nietypowe

  • Odlotowe noclegi

    Odlotowe noclegi

    Planując podróż rzadko zastanawiamy się, co zrobimy, jeśli opóźni się lot, nie znajdziemy hotelu lub po dotarciu na miejsce noclegu pozostanie nam tylko...

    mh,
  • Słowacja. Hulajnogą po Tatrach

    Słowacja. Hulajnogą po Tatrach

    Śmigam po zboczach trzykołówką, hulajnogą, rowerem, a czasem zjeżdżam w oponie. Lato w słowackich Tatrach jest ciekawsze od zimy - muszę tam wkrótce wrócić!

    Hanna Loch,
  • Kreta. Retymnon od morza do morza
  • Angielskie puby: Pint of bitter, please!

    Angielskie puby: Pint of bitter, please!

    Warto odwiedzić przede wszystkim puby na prowincji - im dalej na północ, tym lepiej. To skrzyżowanie baru, domu kultury i magla towarzyskiego zlepione silnym...

    Marek Pindral,
  • Podróże po Indiach. Pendżab - w krainie sikhów
  • Wyprawa do środka Azji. Tuwa - z nurtem Jeniseju
  • Yunnan. Shi Lin, czyli wyprawa do Kamiennego Lasu
  • Podróże po Egipcie. Zapomniana Aleksandria
  • Prysznic w plackarcie. List z Kolei Transsyberyjskiej
  • Kolej zabajkalska i niedźwiedzie

    Kolej zabajkalska i niedźwiedzie

    Spiridon Nikołajewicz nie pamięta, ile niedźwiedzi upolował. - Ja z miszką znam się bardzo dobrze, w tajdze spotykamy się co roku

    Michał Książek,
  • Po zielonych ścieżkach Walii

    Po zielonych ścieżkach Walii

    Pembrokeshire to kraina tysiąca małych tajemniczych miejsc. Czas odkryć jedno z nich!

    Przemysław Osowiecki,
  • W dźwięku alpejskich rogów

    W dźwięku alpejskich rogów

    Jesienna Szwajcaria to winobranie, święto krów i dzielenia serów, feeria smaków i zapachów

    Alicja Dąbrowska,
  • Mont Blanc

    Mont Blanc

    Dziesięć kroków i przystanek. Plecak waży już chyba tonę. Ciśnienie i powietrze na 3000 m też dają się we znaki. Dziesięć kroków i piętnaście minut...

    Jerzy Pawleta,
  • Londyńskie targowiska próżności

    Londyńskie targowiska próżności

    Warto dać nura w gwarny, kolorowy i wieloetniczny labirynt ulic, które kilka razy w tygodniu zamieniają się w ogromne targowiska

    Marek Pindral,
  • Londyńskie wariacje. Rewolucja w starym porcie
  • Wakacyjna TOP-lista: Kreta - od św. Mikołaja do Marii Panny
  • Wakacyjna TOP-lista: Kreta - jak w kalejdoskopie
  • Emei Shan, czyli potyczka z małpą

    Emei Shan, czyli potyczka z małpą

    Cukierki! Rzucam jej jeden i uciekam w górę. Połyka go i leci za mną. Drugi, i to samo. W biegu rozrywam torebkę i rozsypuję cukierki po schodach i krzakach....

    Jerzy Pawleta,
  • Pokonany przez bogów - jak nie zdobyłem Olimpu
  • Zimowa Wda: trzy dni w kajaku

    Zimowa Wda: trzy dni w kajaku

    Odrywamy kolejne kry i mam śmieszne wrażenie, że przyspieszamy w ten sposób koniec zimy

    Michał Kopczewski,
  • Kabina za kabiną: zimowy spływ Niechwaszczą

    Kabina za kabiną: zimowy spływ Niechwaszczą

    Zimowy spływ kajakowy ma prawie same plusy: rześkie powietrze, brak komarów, nie spali nas słońce. Grozi nam tylko nagła kąpiel w lodowatej wodzie

    Michał Rembas,
  • Podróże Marzeń: Chiny

    Podróże Marzeń: Chiny

    Na tarasie widokowym wykonujemy jedną z form tai-chi. Dziesiątki głów obracają się w naszą stronę, turyści krzyczą: ?Kung-fu!?

    Irena Jelonkiewicz,
  • Adampol: Polska nad Bosforem

    Adampol: Polska nad Bosforem

    Szczęść Boże - wita nas napis nad wejściem. Skąd w Turcji wziął się staropolski dom?

    Monika Witkowska,
  • Bal w Operze, Cyganie i most

    Bal w Operze, Cyganie i most

    Gwarny kiermasz bożonarodzeniowy, gorąca kąpiel pod gołym niebem i sylwestrowe fajerwerki nad Dunajem - to wystarczające powody, by w grudniu wpaść do...

    Jan Wąsiński,
  • Północne wybrzeże Francji

    Północne wybrzeże Francji

    Budzimy się z nosem przed tablicą: ?Ostrożnie! Miejsce niebezpieczne! Nie wchodzić!? Ale co za widok!

    Jerzy Pawleta,
Wypowiedzi na forum o:

nietypowe

  • Re: Nietypowe auto tygodnia

    To może nie takie bardzo nietypowe, ale nie wiedziałem, że jeszcze klepią nowe land cruisery. Sprawdziłem ceny, powalają, jak dla mnie z dupy wzięte...

  • Święto nietypowe dzisiaj.

    Zgodnie z kalendarzem dzisiaj są dwa nietypowe święta:Dzień Baterii i Dzień Plutona.Pierwszy z nich przypomina o odpowiedniej utylizacji a drugi o odkryciu planety karłowej w 1930 roku.

  • Niewydolność serca może dawać nietypowe objawy.

    Niewydolność serca może dawać nietypowe objawy. Lekarz: tego nie wolno ignorować Jak tłumaczy prof. Bielecka-Dąbrowa, w miarę rozwoju niewydolności serca, człowiek ma coraz mniej siły, za to czuje się coraz cięższy (to efekt gromadzenia płynu w tkankach). — Dochodzi do tego, że zwykłe umycie zębów

  • Re: A ty co nietypowego zabierasz na wakacje?

    Nic. W sensie nic nietypowego i ogólnie zabieram prawie nic, czyli tak mało, jak tylko się da. -- Wstając z kolan upadliśmy na głowę

  • Re: A ty co nietypowego zabierasz na wakacje?

    homohominilupus napisała: > > Biorę poduszkę ze względu na wygodę > Ja tak samo, ale to chyba nic nietypowego. Mam z Jyska, z pianki termoelastycznej, bardzo lubię.

  • Re: A ty co nietypowego zabierasz na wakacje?

    Małe ręczniki do twarzy, ostatnio jednorazowe bambusowe. Poduszkę jasiek obleczoną w jedwabną poszewkę😎. French press Timemore. To z tych nietypowych jeśli chodzi o podróże samolotem.

  • Re: A ty co nietypowego zabierasz na wakacje?

    Chyba nic, zwłaszcza, że zazwyczaj minimalizuję ilość rzeczy do bagażu podręcznego, więc nic nietypowego raczej nie zmieści się. -- Uważaj, kogo nienawidzisz 🌈 To może być ktoś, kogo kochasz

  • Re: A ty co nietypowego zabierasz na wakacje?

    Sprzęt do ćwiczeń, ale nie wiem na ile to nietypowe, biorę matę, wałek, gumy i obciążniki na kostki na takie mini treningi domowe. Na wyjazd z dziećmi zabieram gofrownicę i mikser.

  • Re: A ty co nietypowego zabierasz na wakacje?

    Chyba nic "nietypowego", w ogóle mało rzeczy zabieram, nawet jak jadę samochodem. Z doświadczenia wiem, że połowy ciuchów się nie wykorzysta. Poza ciuchami, kosmetykami i lekami to tylko książki i krzyżówki. Żadnych sprzętów ani pościeli.

  • Re: A ty co nietypowego zabierasz na wakacje?

    Jak jadę sama to nic nietypowego nie biorę, chociaż zazwyczaj przesadzam z ilością ubrań i butów. Natomiast przy wyjazdach z dziećmi poza Polskę zawsze zabieram kilka paczek salami bez E i innych syfow, bo to podstawowy składnik wielu posiłków moich latorośli