londyn

Więcej o:

londyn

Wypowiedzi na forum o:

londyn

  • Przeprowadzka do Londynu

    Dziewczyny, piszę tu bo mądre babki jesteście i z pewnością będziecie miały coś ciekawego w temacie do powiedzenia. Dostałam ostatnio propozycję relokacji z Warszawy do Londynu w ramach jednej firmy (siedziba firmy w 1 zone). Zajmowałabym się dokładnie tym samym, co w Polsce, ale zatrudnienie w

  • Re: Przeprowadzka do Londynu

    W Londynie się nie mieszka, mieszka się pod Londynem. Ja akurat Londyn bardzo lubię, więc przy braku dzieci i chętnym partnerze chyba bym zaryzykowała. Z naciskiem by sprawy wizowe, itd. ogarnęła firma. Ale nie jestem do końca pewna, czy jesteś prawdziwa (weekend na podjęcie TAKIEJ decyzji)?

  • Re: Przeprowadzka do Londynu

    Kocham Londyn i mieszkam na jego przedmieściach od lat 22. W życiu nie chciałabym mieszkać gdziekolwiek indziej. Jeździmy bardzo dużo po świecie ale po UK tez. Uwielbiam Walię, Kornwalia, Szkocja to moja wielka miłość, ale Londyn nie ma sobie równych. W centrum normalni śmiertelnicy nie mieszkają!

  • Re: Przeprowadzka do Londynu

    A byliście kiedykolwiek w Londynie? Nawet turystycznie?

  • Re: Przeprowadzka do Londynu

    To przyjedzcie na jakiś weekend do Londynu najpierw

  • Re: Przeprowadzka do Londynu

    >samochód ponad 15-letni bo taki nam wystarcza W Londynie do pracy w 1 strefie nie jezdzilbys samochodem bo koszta congestion charge i parkowania by cie zezarly. Po centrum Londynu jezdzi sie samochodem tylko jak ktos absolutnie musi bo cos wiezie.

  • Re: Przeprowadzka do Londynu

    Ja pamiętam dokładnie taki wątek. Londyn, dwie różne oferty pracy, nawet ten stary samochód i zakupy w Lidlu ? ktoś mi powie czy to już było, czy mi się przyśniło?:p Btw. ja mam sentyment do Londynu, ale mieszkać to bym tam raczej drugi raz nie chciała :p

  • Re: Przeprowadzka do Londynu

    W Londku może tak, ale w Londynie niekoniecznie. -- Wstając z kolan upadliśmy na głowę

  • Re: Przeprowadzka do Londynu

    3000 i z tego opłacić mieszkanie? I żyć na dobrym poziomie? W Londynie? No raczej nie.

  • Re: Przeprowadzka do Londynu

    Ja moze nie bede obiektywna bo rok temu wybyłam z wielką ulgą z Londynu po 16 latach zycia tam. Na waszym miejscu nie przeprowadziłabym sie, macie mieszkanie bez kredytu i perspektywe na inna prace, w Londynie bedziecie płacić horrendalny rent za prawdopodobnie o wiele gorszy standard. Bez