drzewa

Wypowiedzi na forum o:

drzewa

  • Chore drzewo

    Czy to drzewo jest chore? Jak je wyleczyć? Skąd wziąć lekarza drzew, który zaleci jakąś kurację i uratuje drzewo? Jest to orzech włoski, bardzo stary, myślę, że ma około 80 lat.

  • Nauka dotykania drzew

    Nigdy sobie tego nie uswiadomiłem, ze materia drzewa w postaci węgla bierze się z powietrza. Nie z ziemi, ani z wody.

  • Re: Chore drzewo

    Mgliście pamiętam, że kiedys orzech mojej babci coś takiego miał i był to jakiś grzyb, drzewa nie udało się uratować, trzeba było ściąć, bo zaraza była w głębi pnia i drzewo zrobiło się niestabilne i niebezpieczne. U ciebie to chyba nie zaszło aż tak daleko, może da się uratować.

  • Re: Chore drzewo

    ten grzyb jest już w calym pniu jak pleśń która jest na skórce pomidora, tak naprawdę jest w całym. to drzewo obumrze prędzej czy później. nie da się tego wyleczyć. miałam kiedyś takie drzewo usunęłam całą próchnicę nasmarowalam jakąś maścią na grzyba ale obumarło. jeśli ten orzech stoi blisko domu

  • Re: Wycinka drzew

    Żeby panele słoneczne miały światło to trzeba wyciąć drzewa.

  • Re: Chore drzewo

    Dziękuję, zastanawiałam się właśnie czy dendrolodzy świadczą też usługi medyczne 🙂 Drzewa byłoby bardzo szkoda, jest rozłożyste i daje cień, bez niego ogród byłby łysy.

  • Re: Dziwne drzewa czy jeszcze rosną?

    TO DRZEWO URATUJE NASZĄ WODĘ Z PLASTIKU- - 21.04.2026

  • Re: Chore drzewo

    lekarz drzew nazywa się dendrolog, wpisz w google to znajdziesz u siebie. W Warszawie rok temu porada dendrologa na miejscu kosztowała 500 zł, oczywiscie leczenie osobno płatne. Nie zdecydowałam się na tę poradę, no ale to nie był 80 letni okaz.

  • Drzewa

    Są rozpięte między ziemią a niebem. Najdziwniejsze w nich jest to że wbrew siłom grawitacji cała woda w nich płynie prosto do góry. Dopływa do korony drzew które dają reszcie stworzeń życiodajny tlen . Taka woda ma takie ciśnienie że kiełkujące ziarnka rozbijają asfalt. W drzewach jest rycerskość i

  • Re: Do posiadaczy drzew owocowych

    Nic nie robię, drzewa za wysokie, ptaki sobie zjadają swoją dolę ale tych owoców jest wystarczająco dla nas i dla nich, a jak podziobią i zostawią to idzie na kompost.