pakowanie

Więcej o:

pakowanie

Wypowiedzi na forum o:

pakowanie

  • Nie znoszę się pakować

    Niezależnie od tego, czy wyjeżdżam na weekend, na tydzień, czy na dłużej. Lubię BYĆ SPAKOWANA, ale nie znoszę się pakować, zastanawiać, co jeszcze, czy wszystko wzięłam. No, nie znoszę i już ;-) A wy ?

  • Re: A kto pakuje bombelki na studia ?

    Roombe pakuj, roomba świetnie dowozi piwo z lodówki do kanapy!

  • Re: A kto pakuje bombelki na studia ?

    K to oni niby zaliczyli egzamin dojrzaloscci i ida na studia a mamusia ich pakuje? Co wyscie wychowaly?

  • Re: A kto pakuje bombelki na studia ?

    Pakuję symbolicznie, bo bombelek będzie studiował w mieście zamieszkania. -- Zakładanie stanika na mokrą skórę jest jak walka wręcz z szatanem.

  • Re: A kto pakuje bombelki na studia ?

    Moi panowie pierwszy rok mają już za sobą, więc to pakowanie takie huczne już nie będzie. Czekają do ostatniego dnia na wyjazd, więc specjalnie iim się nie spieszy...

  • Re: A kto pakuje bombelki na studia ?

    A jeśli chodzi o wyposażenie "pozaosobiste" to właściwie młodzież nie pakuje nic, bo pojęcia nie ma jakie jest wyposażenie akademika i czym dysponować będą współlokatorzy. Się uzupełni na miejscu.

  • Re: A kto pakuje bombelki na studia ?

    Dzieckiem w kołysce trzon urwał miotle teraz mu rumba pisana lecz by kołyskę pamiętał monidło pakuje mu mama student w szynelu to żwawy co aulą pójdzie po laury i z rąk patrona otrzyma dusidło na życia centaury

  • Re: A kto pakuje bombelki na studia ?

    Mój też się pakuje, a wyjeżdża ponad 500 km od mamusi....Z jednej strony okropnie mu zazdroszczę tego etapu w życiu, a z drugiej jest mi smutno, ale starannie to ukrywam i pilnuję , żeby dzienna liczba pytań typu: "Ale będziesz przyjeżdżał na weekendy, nie tylko na święta, co?" nie przekraczała

  • Re: A kto pakuje bombelki na studia ?

    A weź. Córa wyjedzie z domu za rok, bo studia wybrała po drugiej stronie Wysp. Już zaczynam mieć syndrom opuszczonego gniazda. Jak ja bez niej przeżyję? ?? Pakowanie zaczniemy po potwierdzeniu przyjęcia i zaklepaniu akademika/stancji. -- "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat

  • Re: Nie znoszę się pakować

    Ja nawet lubię. Ale ja się pakuję w pół h, najczęściej rano przed wyjazdem, więc nigdy nie zdążę się tym zmęczyć. Dzieci już pakują się same. -- Wstając z kolan upadliśmy na głowę