Najciekawsze wycieczki
-
Początek ferii już wkrótce. Ale górale już zacierają ręce. 75 proc. miejsc w Zakopanem już zajętych
Górale jak co roku mają duże nadzieje w kwestii turystów przyjeżdżających na ferie zimowe. 2024 rok może przynieść im spore zyski. Zainteresowanie jest duże, a już wkrótce miejsc na zimowy wypoczynek może brakować, bowiem aż 75 proc. miejsc w Zakopanem na pierwszy tydzień ferii jest już zajętych.
-
Znaleźli jego ciało na pokładzie samolotu. Pasażerka twierdzi, że załoga mogła go uratować
Samolot jet2 został przekierowany do Cork w Irlandii, po tym jak pracownicy dokonali przerażającego odkrycia na pokładzie. W jednej z pokładowej toalet znaleziono nieprzytomnego mężczyznę. Niestety nie udało się go uratować.
-
Turystka chciała wynająć pokój na wakacje. Miała zapłacić 500 zł za sprzątanie i... sama posprzątać
Pewna turystka chciała jakiś czas temu wynająć pokój na krótkie wakacje przy pomocy popularnej wyszukiwarki Airbnb. Jakież było jej zdziwienie, kiedy okazało się, że oprócz zwykłej ceny wynajmu i dość wysokiej opłaty za sprzątanie, kobieta będzie musiała na koniec pobytu zrealizować długą listę zadań.
-
Nie czekaj na oferty last minute, a wyjazdy rezerwuj jeszcze zimą. W ten sposób zaoszczędzisz nawet kilkaset złotych
Choć nie każdy w styczniu ma ochotę planować wakacje, to okazuje się, że lepszej pory na to w 2024 roku może nie być. Ci, którym zależy na oszczędnościach, powinni jeszcze zimą wybrać się do biura podróży. Ceny wyjazdów są korzystniejsze teraz niż prognozowane na lato oferty last minute.
-
Podhale znowu pęka w szwach? Rusza sezon ferii zimowych. Górale zacierają ręce i szykują się na tłumy
Wielka zmiana turnusu na Podhalu - turyści, którzy spędzali tu święta, już wyjeżdżają. Ich miejsce niebawem zastąpią wszyscy, którzy wybierają górskie klimaty na ferie. Górale już zacierają ręce i czekają na pierwszych gości. Ten sezon ma przynieść ogromne zyski, przygotujmy się zatem na tłumy.
-
Kapibary przygarnęły bezdomnego kota. Teraz do malezyjskiego zoo ustawiają się kolejki, by zobaczyć patchworkową rodzinę
Wszyscy kochamy kapibary. To jedne z nielicznych zwierząt, które żyją w zgodzie z niemal każdym gatunkiem, a do tego są niezwykle łagodne i towarzyskie. Jak się okazuje, kapibary w malezyjskim zoo są również bardzo otwarte. Tamtejsze gryzonie bez problemu zaakceptowały i zaadoptowały... bezdomnego kota. Puchaty rudzielec niedawno stał się oficjalną częścią ich wielkiej rodziny.
-
Ubieranie choinki made in Poland. Na tatrzańskim szlaku zamiast bombek, zostawiono "małpki"
Pseudo turyści, którzy upodobali sobie zimowe Podhale, już w sylwestra pokazali, na co ich stać. Tym razem jednak na tatrzańskich szlakach odnaleziono dość oryginalne zdobienia na drzewach. Niestety piechurzy przemierzający Myślenickie Turnie zostawili po sobie jedynie "małpki".
-
Tragedia w brytyjskich liniach lotniczych. "Dwie zdrowe osoby nagle zmarły"
Brytyjskie media obiegła informacja o śmierci dwóch pracowników linii lotniczych British Airways. Obaj pracowali na tym samym stanowisku i obaj zmarli w tym samym wieku, w odstępie zaledwie kilku dni. Przewoźnik wydał niedawno oświadczenie w tej sprawie.
-
Francuscy hotelarze załamują ręce. Walka z nową plagą może ich kosztować niemałą fortunę
W ubiegłe lato Paryż i inne francuskie miasta dopadła inwazja pluskiew. Insekty zagnieździły się w komunikacji miejskiej, pokojach hotelowych, kinach, a nawet szpitalach. Zbliżające się Letnie Igrzyska Olimpijskie zmusiły branżę hotelarską o podjęcie stanowczych kroków, które zapewnią turystom bezpieczny pobyt.
-
Skandal na warszawskiej Ochocie. Wyjechali na świąteczny urlop. Psy zostawili w mieszkaniu bez opieki i... bez wody
W minioną sobotę, 30 grudnia 2023 roku, w jednym z mieszkań na warszawskiej Ochocie, przeprowadzono interwencję, w której udział brała grupa działająca w ramach "Fundacji Viva!", a także funkcjonariusze policji. Mieszkańcy zgłosili, że sąsiedzi pozostawili starszego psa bez opieki na kilka dni. Na miejscu okazało się, że sprawcy posiadali jeszcze dwa psy, o których nikt nie wiedział.
-
Miasto chce otworzyć restauracje, mieszkańcy drżą o swoje domy. Unikatowe miejsce może zmienić się na zawsze
Mieszkańcy osiedla Jazdów obawiają się o przyszłość swojego domu. Nowy plan przedstawiony przez miasto Warszawa zakłada bowiem likwidację funkcji mieszkaniowej w fińskich domkach i możliwość przekształcenia ich w pawilony gastronomiczne. Społeczność Jazdowa sprzeciwia się temu pomysłowi - "przygotowany przez Urząd Miasta projekt ignoruje konsultacje społeczne z 2014 roku, a także proces konsultacji przeprowadzony w 2018 roku przy pracach nad MPZP".
-
Pasażerowie walczą z dodatkowymi opłatami. Pokazali, jak za darmo usiąść obok siebie w samolocie
Latanie tanimi liniami lotniczymi wiąże się z licznymi opłatami dodatkowymi. Pasażerowie muszą zapłacić m.in. za bagaż, większą przestrzeń na nogi czy wybór miejsca obok towarzysza podróży. Okazuje się jednak, że podróżnicy znaleźli kilka trików na rozwiązanie tego ostatniego problemu.
-
Plaża niczym z bajki, a jednak jak z horroru. Wciąż znajdowane są na niej ludzkie szczątki
Plaża Raisins Clairs to nadzwyczaj wyjątkowe miejsce. Wygląda jak z bajki i można tu odpocząć, jednak kryje też mroczną tajemnicę, która co jakiś czas daje o sobie znać. Na tej rajskiej plaży można natknąć się na... ludzkie szczątki.
-
Marzyła o idealnym zdjęciu z wycieczki. Przypłaciła za to życiem. "Moje serce rozpadło się na kawałki"
Turyści są w stanie zrobić naprawdę wiele dla atrakcyjnej pamiątki z wakacji. Jak udowadniają historie napływające do mediów za próbę znalezienia idealnego ujęcia można nawet przypłacić życiem. Do podobnej sytuacji doszło pod koniec roku w Stanach Zjednoczonych.
-
Okrucieństwa wobec koni ciąg dalszy. Na trasie do Morskiego Oka zauważono krew. TPN skomentował sprawę
Na profilu Fundacji Viva! pojawiło się niepokojące nagranie nadesłane przez jednego z turystów, który 31 grudnia wybrał się na szlak prowadzący do Morskiego Oka. To właśnie na tej trasie część odwiedzających wybiera przejazd wozem ciągniętym przez konie, co od lat wzbudza ogrom kontrowersji. Na nadesłanym wideo widać, że na ośnieżonej trasie, jeden z wierzchowców zostawił krwawe ślady.