Opłata za wstęp do Wenecji dopiero za rok. "Nadal chcemy ograniczyć napływ turystów"

Od 1 lipca 2020 roku miała zacząć obowiązywać opłata za wstęp do Wenecji. Jednak z powodu pandemii koronawirusa władze miasta zdecydowały się przesunąć wprowadzenie nowych przepisów na przyszły rok.
Opłaty za wstęp do Wenecji dopiero od przyszłego roku
Jaroslav Moravcik / Shutterstock

Początkowo nowe przepisy miały zacząć obowiązywać już od lipca tego roku. Jednak burmistrz miasta Luigi Brugnaro ogłosił, że zostają przesunięte o rok. Ma to związek z obecnie panującą pandemią koronawirusa, przez którą Wenecja praktycznie opustoszała.

"Zdajemy sobie sprawę ze znaczenia turystyki. Ale musimy być gotowi na czasy po kryzysie" - powiedział Brugnaro. "Pomysł ograniczenia napływu turystów cały czas jest aktualny. Tym bardziej po tym, gdy zobaczyliśmy, jak w ostatnich dniach zmieniła się przejrzystość wody w kanałach" - dodał.

Burmistrz twierdzi, że choć turystyka z pewnością pociągała za sobą wiele negatywnych zjawisk, jak choćby przeludnienie miasta, to jest istotnym źródłem dochodu dla Wenecji i jej mieszkańców. "Gdy kryzys się skończy, turystyka zacznie się od nowa" - mówi.

Opłaty mają ograniczyć napływ podróżnych, zwłaszcza tych, którzy przybywają do miasta tylko na jeden dzień. Ceny biletów mają się wahać od 3 do 10 euro, przy czym najwyższa cena ma obowiązywać w szczycie sezonu.

Zobacz wideo W wielu miastach rośnie opór przeciwko turystom
Więcej o: