Turyści w Indiach zamieszkali w jaskini. W ten sposób chcieli przeczekać epidemię

Sześcioro turystów z kilku krajów znaleziono w jaskini niedaleko miasta Rishikesh w stanie Uttarakhand w Indiach. Przenieśli się tam na początku lockdownu, 24 marca, gdy skończyły im się pieniądze i musieli wymeldować się z hotelu.

Wśród turystów było czterech mężczyzn i dwie kobiety z Francji, Nepalu, USA, Ukrainy i Turcji. Lokalna policja znalazła ich po otrzymaniu informacji, że kilku obcokrajowców przebywa w okolicznych jaskiniach.

Grupa została przeniesiona do pobliskiego aśramu Swarg nad Gangesem, gdzie odbędzie dwutygodniową kwarantannę. Zagraniczne media podają, że turyści nie mieli objawów choroby COVID-19, jednak podjęto takie kroki ze względów bezpieczeństwa.

Zobacz wideo Epidemie towarzyszą nam od tysięcy lat. Oto te najgorsze

Rzecznik lokalnej policji Rakendra Singh Kathait powiedział serwisowi The Indian Express, że obcokrajowcy żyli w jaskini od 24 marca. Przed wprowadzeniem blokady mieszkali w hotelu, ale musieli go opuścić, ponieważ skończyły im się pieniądze. Mieli jednak trochę środków na to, by robić zakupy na pobliskich targach.

W Indiach obowiązuje ogólnokrajowa blokada. Mieszkańcy mogą wychodzić z domu tylko w celu załatwienia niezbędnych spraw, np. zakupów. W kraju potwierdzono ponad 18 tysięcy przypadków zachorowań na COVID-19, 592 osoby zmarły, ponad trzy tysiące zostało wyleczonych (dane aktualne na 21 kwietnia, godz. 12.40).