To, zaraz po Grecji, najpopularniejszy kierunek wakacyjny w Europie. "Możemy mówić o roku zerowym"

Włochy wspięły się w sierpniu br. na drugie miejsce w klasyfikacji najchętniej wybieranych kierunków turystycznych w Europie. Szczególne zainteresowanie wywołuje jeden południowy region słonecznego kraju.
Apulia jest hitem tego roku
Fot. Josh Withers/Pexels

Włochy od lat przyciągają turystów z całego świata. Czas pandemii zahamował rozwój sektora turystycznego, a 2023 r. jest pierwszym bez ograniczeń sanitarnych związanych z covid-19. Trzeci tydzień sierpnia okazał się dla włoskiej turystyki wyjątkowo dobry. Italia uplasowała się na drugim miejscu najczęściej wybieranych kierunków turystycznych w Europie. Który region najchętniej odwiedzają podróżujący?  

Zobacz wideo Czy po podwyżkach cen biletów taniej podróżuje się pociągiem, czy samochodem?

Ten rok jest pierwszym bez restrykcji pandemicznych i można go nazwać rokiem zerowym 

Jak zaznacza minister turystyki w komunikacie opublikowanym przez portal ministeroturismo.gov.it, obecnie nie powinno się mówić ani o załamaniu, ani o sukcesie branży turystycznej. Dopiero teraz można planować kolejne kroki w tym sektorze. Rok 2023 jest pierwszym od wybuchu pandemii, kiedy nie obowiązują restrykcje z nią związane: 

W pewnym sensie możemy mówić o roku zerowym.

Daniela Santanchè zaznacza, że czerwiec przewyższył oczekiwania, a w lipcu wyniki też były dobre. Minister przypomina, że Włochy zmagały się w tym roku z katastrofami ekologicznymi. W maju miały miejsce powodzie, przełom lipca i sierpnia był pod znakiem pożarów. 

Podróżujący najchętniej wybierają Apulię i Ligurię

Numerem jeden wśród najchętniej wybieranych włoskich regionów okazała się w tym roku Apulia. Włoska minister turystyki podkreśla, że ten region zmienia swój charakter i zmienia się w dość drogi kierunek turystyczny.

Zaznacza też, że w tym miejscu można liczyć na powrót turystów ze Stanów Zjednoczonych, ponieważ nie odstraszają ich wysokie ceny. W 2023 roku we Włoszech turyści odwiedzają też licznie Ligurię. Więcej podobnych artykułów znajdziecie na Gazeta.pl

Więcej o: