Aktywiści chcą tak zmylić wczasowiczów. "Strata czasu i pieniędzy. Ani to śmieszne, ani mądre"

Majorka to jeden z najpopularniejszych hiszpańskich kierunków wypoczynkowych. Niedawno rozpoczęła się tam akcja grupy aktywistów, którzy mają dość mas turystów przyjeżdżających na wyspę. Chcą oni w nietypowy sposób zniechęcić urlopowiczów do wypoczynku na plażach.
Tablice na hiszpańskich plażach
Fot. Caterva/X, Enrique/Pexels

Na hiszpańskiej wyspie rozstawiane są różnego rodzaju fałszywe znaki ostrzegawcze - turyści są celowo wprowadzani w błąd. Sprawa została nagłośniona w mediach społecznościowych. Jakie informacje pojawiają się w kurortach?

Zobacz wideo Czy po podwyżkach cen biletów taniej podróżuje się pociągiem, czy samochodem?

Znaki ostrzegają m.in. przed niebezpiecznymi meduzami i spadającymi skałami

Spreparowane tablice ostrzegawcze, które pojawiają się na Majorce mogą mylić wczasowiczów. Widnieją na nich informacje dotyczące rzekomo spadających skał, niebezpiecznych meduz i zanieczyszczeń plaży i morza ściekami. Niektóre znaki są wyjątkowo "dowcipne" i informują turystów np. o tym, że plaża leży 3 km dalej, a tak naprawdę znajduje się ona w odległości 100 metrów od tablicy. Znaki ostrzegawcze mogą wyglądać wiarygodnie, ale zostały przygotowane przez grupę hiszpańskich aktywistów.

Fałszywe tablice mają zniechęcać turystów do odwiedzania najpiękniejszych miejsc na wyspie

Niektórzy mieszkańcy wyspy mają dość tłumów turystów. Fałszywe tablice umieszczane są w celu zniechęcenia wczasowiczów do odwiedzania najpiękniejszych plaż na Majorce. Napisy, które widnieją  na znakach ostrzegawczych, są zamieszczane w języku angielskim. Co ciekawe, można zobaczyć na nich również informacje w języku katalońskim mówiące o tym, że ostrzeżenia znajdujące się na tablicy nie są prawdziwe.

Za rozstawianie fałszywych tablic odpowiedzialna jest grupa aktywistów Caterva. Internauci krytykują akcję aktywistów i zaznaczają, że wyspa żyje z turystyki, a umieszczanie tego rodzaju nieprawdziwych informacji to przejaw dziecinady. Więcej podobnych artykułów znajdziecie na Gazeta.pl

Strata czasu i pieniędzy, ani to śmieszne, ani mądre. Bezsensowna praktyka, która nic nie przyniesie tylko zrobicie z siebie głupków.
Mam nadzieję, że nie jesteście tymi, którzy żyją z turystyki na wyspie, jak inni, którzy na niej polegają.
Więcej o: