Niedawno w okolicach San Sebastian na północy Hiszpanii zostały zaobserwowane osobniki żeglarza portugalskiego. Może być on wyjątkowo niebezpieczny dla zdrowia człowieka. W związku z pojawieniem się go na wybrzeżu postanowiono zamknąć lokalne plaże.
Żeglarz portugalski to gatunek parzydełkowca, którego wygląd może mylić. Na pierwszy rzut oka jest niezwykle pięknym, barwnym zwierzęciem, jednak w kontakcie z człowiekiem okazuje się bardzo niebezpieczny dla jego zdrowia. Oprócz silnych poparzeń może powodować m.in. niewydolność oddechową albo zaburzenia funkcjonowania układu nerwowego. W skrajnym przypadku może zabić. Jak podaje dziennik "La Razon", zatoka La Concha, w której pojawił się żeglarz portugalski jest obecnie stale obserwowana. Codziennie wysyłana jest w tym celu specjalna łódź, która ma zlokalizować i wyłapać parzydełkowce.
Parzydełkowce, które pojawiły się w hiszpańskiej zatoce wydzielają toksyczne substancje, aby chronić się przed napastnikiem, dlatego nie należy ich dotykać. Występują one w różnych częściach świata i przemieszczają się wraz z ruchem wody.
Lokalne władze zamknęły plaże w rejonie prowincji Gipuzkoa, której stolicą jest San Sebastian. Takie działania zostały podjęte w celu ochrony zdrowia i życia mieszkańców i wczasowiczów. W ostatnich dniach groźny gatunek wykryto też w Asturii, Kantabrii i Galicji. Więcej podobnych artykułów znajdziecie na Gazeta.pl