turbulencje

Więcej o:

turbulencje

Wypowiedzi na forum o:

turbulencje

  • Re: Turbulencje

    Trzymaj się! Pewnie już dolatujesz. Te turbulencje nie były aby nad Trójkątem Bermudzkim? Też nie przepadam za lataniem, turbulencje mi się szczęśliwie nigdy nie trafiły, ale nigdy nie leciałam dłużej niż godzinę, pewnie dlatego. --

  • Re: Turbulencje

    Nie cierpie latac. Zawsze biore srodki uspokajajace i jestem zen nawet przy turbulencjach. Na dodatek zawsze sobie przypominam opowiesc kolegi, ktory lecac z Havany do Madrytu mial takie turbulencje, ze samolot sie mocno przechylal z jednego boku na drugi. Skoro jeszcze drinki nie spadaja ze

  • Re: Turbulencje

    Nienawidzę latać. Przedostatnim razem 4h były turbulencje. Myślałam, że zejdę na zawał ??.

  • Re: Turbulencje

    Też nie lubię, ale u mnie kolejność nienawiści jest taka: 1. Lądowanie 2. Start 3. Turbulencje

  • Re: Turbulencje

    Też lubię latać, pływać łupinkami i kręcić się na karuzelach, turbulencje mi niestraszne, ale nigdy nie leciałam dłużej niż 4,5 godziny i nie zaznałam naprawdę strasznych turbulencji. Więc nie będę chojrakować, jeszcze wszystko przede mną ;-) Najbardziej w lataniu przeszkadza mi moja drobna

  • Re: Turbulencje

    turbulencje są do bani, mi sie od rozu na wymioty zbiera. Ale jak nie trzęsie to jest spoko

  • Re: Turbulencje

    O właśnie! To jest dobre pytanie, żeby oderwać Magdalenę od turbulencji. Co masz na sobie modnego i wygodnego? ?

  • Re: Turbulencje

    "Bellergot to lek o działaniu nasennym, uspokajającym, przeciwdrgawkowym i przeciwmigrenowym. Stosuje się go powszechnie m.in. w medycynie rodzinnej, ..." Znaczy turbulencje wywołują u Ciebie tęsknotę za rodziną?

  • Re: Turbulencje

    startow i ladowan nie lubie w malych 'kukuruznikach", turbulencji tez nie, w olbrzymach dlugodystansowych, o dziwo, starty i ladowania mi nie przeszkadzaja u nas, przy lokalnych lotach do domu turbulencje sa norma zazwyczaj :P ale chyba najwieksza nienawiscia darze czekanie na lot przy przesiadce,

  • Re: Turbulencje

    Nienawidzę latać. Najgorszy jest start z tym wciskaniem w fotel, ale ładowania też nie lubię. Turbulencje lub jak przy obniżaniu samolot skręca i nagle pojawia mi się ziemia w oknie są koszmarem dla mnie.