Gemma McCaw to nowozelandzka hokeistka na trawie, która reprezentowała kraj na trzech Letnich Igrzyskach Olimpijskich. 33-latka niedawno wybrała się w podróż do Francji z mężem, kapitanem drużyny rugby oraz córkami - 4-letnią Charlotte, 2-letnią Grace i pięciomiesięczną Ellą. Jednak ich dobre nastroje szybko zostały zepsute za sprawą pewnej nieznośnej pasażerki.
Olimpijka postanowiła podzielić się nieprzyjemnymi doświadczeniami z podróży za pośrednictwem instagramowych relacji. W pierwszym nagraniu mogliśmy zobaczyć, jak kamera przesuwała od stolika z zabawkami córki do jej podłokietnika. Okazało się, że spoczywała na nim stopa beztroskiej pasażerki siedzącej tuż za nimi.
Czy wszyscy pogodziliby się z tą sytuacją? A może mam coś powiedzieć?
- zastanawiała się kobieta.
Wkrótce po tym na jej profilu pojawił się kolejny film. Oprócz stopy podróżnej uchwyciła w tle także twarz męża, który kręcił głową i był widocznie niezadowolony z przebiegu lotu.
Śliczny kolor pedicure, ale myślę, że muszę zaprotestować
- napisała.
Najwidoczniej pozycja była niezwykle komfortowa, ponieważ około dwóch godzin później stopa pasażerki wciąż znajdowała się w tym samym miejscu. Najstarsza córka sportowców, czteroletnia Charlotte postanowiła sprawy w swoje ręce. Na karce wystosowała krótką wiadomość skierowaną do niesfornej podróżnej. "Proszę, opuść nogę" - czytamy. Wkrótce okazało się, że jej interwencja nie będzie potrzebna.
Rodzina podzieliła się szczęśliwą aktualizacją. Niezwykle pomocna stewardesa grzecznie poprosiła pasażerkę, by zdjęła stopę z podłokietnika. "Wszystko zostało załatwione i wszyscy są szczęśliwi" - napisała.
Trzeba przyznać, że Nowozelandczycy poradzili sobie z sytuacją ze stoickim spokojem. Jak informowaliśmy w kilku artykułach, niektórzy pasażerowie postanowili aktywnie walczyć z podobnymi zachowaniami. Karzą podróżnych naruszających ich przestrzeń, np.wylewając na ich stopy napoje. Więcej informacji na temat aktualnych wydarzeń znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.