napiwek

Więcej o:

napiwek

Wypowiedzi na forum o:

napiwek

  • Napiwki

    Co sądzicie o zjawisku napiwku? Uważacie że to fajny pomysł by każdy klient indywidualnie płacił swojemu np. kelnerowi? Czy może jesteście za opcja żeby pensja pracowników była z góry załatwiona u jego pracodawcy i po prostu wliczona w cenę?

  • Re: Napiwki

    Napiwek łapówka skąd kretyński zwyczaj, w życiu nie dałam napiwku, łapówki.

  • Wyjazd z biurem podróży i napiwki

    Wjazd zagraniczny w wersji "dla leniwych". Biuro podróży pobiera opłatę za bilety do muzeów itd. oraz kwotę na zwyczajowe napiwki dla obsługi w tym kraju. W hotelu zepsuła się winda. Pracownicy hotelu wnoszą i znoszą bagaże gościom po schodach. Po zakończonym pobycie w hotelu pani przewodniczka robi

  • Re: Napiwki

    Instytucja napiwku jest tak zakorzeniona w niektórych kulturach, że jeśli nie byłoby mnie stać na napiwek, to nie skorzystałabym z usługi. Daję napiwki w barach i restauracjach, w taksówkach, u fryzjera i u kosmetyczki.

  • Re: Napiwki

    "Nie wiem czy na całym świecie daje sie napiwki " W Japonii napiwek jest nieznany i byłby obrazą.

  • Re: Napiwki

    Restauracje są bardzo skrupulatnie rozliczane z napiwków i nie ma szans w naszym > stanie, aby właściciel knajpy położył łapę choćby na 1% napiwków personelu. Ma > m nadzieję, że w Polsce jest podobnie, bo zdarza mi się zostawiać napiwek na ka > rcie. W Polsce nie, a już na pewno nie w Krakowie, w

  • Re: Napiwki

    Wydajesz 500 zł na wyjście do restauracji, a nie dasz choćby tych 20 napiwku? Dziwna jesteś. U mnie wyjście to 100-150 zł i napiwki daję. Jak wydalem 500 zł na wyjście także z dalszą rodziną, to napiwek był mniejszy niż 10% ale był (chyba 30 dałem)

  • Re: Napiwki

    U nas płacący dopisuje kwotę napiwku do rachunku z karty kredytowej, na koniec zmiany kelner/ barman drukuje swój raport sprzedażowy z systemu i manager wypłaca mu gotówkę. Knajpy rozliczają się dziennie, tygodniowo, lub co 2 tygodnie. Restauracje są bardzo skrupulatnie rozliczane z napiwków i nie

  • Re: Napiwki

    Daję napiwki wszędzie: u fryzjera, kosmetyczki, w restauracjach, daję napiwki zawsze kurierom, którzy przynoszą mi paczki czy dostawcom jedzenia z Glovo/Uber Eats. Tak zostałam wychowana.

  • Re: Napiwki

    > jeśli nie stać cie na napiwek to nie idź do restauracji. zadziwiające podejście... Jesli nie stać cie na napiwek dla taksiarza to jedź rowerem. Jeśli nie stać cie na napiwek dla kuriera to zrób pizzę w domu. Jeśli nie stać cie na prywatne leczenie to zdychaj (chociaż płacisz składki na NFZ).