Gazeta Turystyka
-
Dawnych podróży czar. Trzy tygodnie za 130 dolarów
Przede mną daleka, samotna wyprawa, pełna niebezpieczeństw. - Widzimy się chyba ostatni raz w życiu - mówi ojciec. Jest rok 1975, wybieram się do Włoch...
Subskrypcja -
Tu nudno, tam brudno...
W których europejskich miastach dobrze się zabawimy, a w których wieje nudą? Gdzie jest najczyściej, a gdzie udać się na zakupy? Na te i inne pytania odpowia...
Subskrypcja -
Musztarda, wina i wołowina po burgundzku. Z wizytą w Dijon - nie tylko kulinarną
Gdzie leży Dijon, wie każdy - tam, gdzie robią musztardę. A dokładniej? Otóż nie byle gdzie, bo w Burgundii, w krainie słynącej z doskonałych win i z kuchni,...
Subskrypcja -
Zobacz, póki istnieje. Kołbacz - rozeta jak w Chartres
Wiele osób przyjeżdża tu z zagranicy tylko po to, by ją zobaczyć
Subskrypcja -
Szwajcaria. Kanton Ticino - w dolinie stu dolin
Ticino słynie z przepięknych dolin, wielkich jezior, łagodnego klimatu i śródziemnomorskiej roślinności
Subskrypcja -
Wyspy Brytyjskie. Wielkanoc na wesoło - kulki, butelki, Misie Patysie
Ważnym elementem życia Brytyjczyków są obchody różnych świąt - jedne zwyczajne, inne dziwaczne
Subskrypcja -
Uwaga, niedźwiedź!
Należy się spodziewać, że niedźwiedź człowiekowi, a raczej człowiek niedźwiedziowi będzie coraz częściej wchodził w drogę
Subskrypcja -
Jar tysięcy kwiatów
Starczanowo to kilkanaście rozrzuconych wzdłuż drogi i na wzgórzach gospodarstw, parę nowych, letnich domów. Mało kto zagląda tu w ciągu roku. Ale właśnie w...
Subskrypcja -
Pamiątka z wakacji. Magnes
2008 to Rok Szczura i olimpiady w Pekinie. Jej oficjalne rozpoczęcie nastąpi 8 sierpnia o godzinie 8.08. Już teraz, na kilka miesięcy przed tą datą, wyczuwa...
Subskrypcja -
Wielkanocne procesje konne
Na czele procesji zawsze jadą duchowni - młodsi zwykle konno, starsi w bryczce, do której wsiada też zaproszony biskup opolski. Najwięcej konnych, zwykle ok....
Subskrypcja
-
Słowacja: w Dolinie Rajcanki
Nie da się zapomnieć słowackich kolorów, dźwięków, zapachów...
Subskrypcja -
Marek Kalmus, fotografik, pisarz, podróżnik*
Serce zostało w... Azji. To mój drugi świat, gdzie czuję się jak w domu
Subskrypcja -
Sławne miasta uniwersyteckie. Tybinga - studencki raj
Mieszkańcy mówią o swoim mieście: ?Tybinga nie ma uniwersytetu. Tybinga jest uniwersytetem?
Subskrypcja -
Pamiątka z wakacji. Bilet do raju
Kosztował 10 dolarów, a środkiem lokomocji, zamiast boskich rydwanów były trzy wagoniki kolejki linowej ?St. Thomas Skyride?
Subskrypcja -
Weekend na Zaolziu. Wizyta u czeskiego Indianina
Właściciel schroniska Zuzana - Dušan Duška - jest Irokezem (ang. Cheerokezem). Co prawda nie prawdziwym, północnoamerykańskim, lecz czeskim, ale wszyscy tak ...
Subskrypcja -
Od Suraża do Suwałk
W ciągu 10 dni przejechaliśmy 700 km - wystarczyło, aby poznać najciekawsze zakątki regionu
Subskrypcja -
Dżajpur, czyli Różowe Miasto kobiet
Słynna fasada Hawa Mahal to kilkupiętrowa galeria wykuszy z ażurowymi prześwitami (dżali). Kobiety władcy, które mieszkały w pałacu, mogły, w myśl zasady...
Subskrypcja -
Podróże z naturą i sztuką - Holandia. Muflony i van Gogh
Hoge Veluwe to dzika przyroda, spotkanie ze sztuką i podziemne muzeum
-
Dwa dni u sułtana Brunei
Pałac ma 3/4 km długości i pół km szerokości, mieszka w nim ośmioosobowa rodzina sułtana i 600 służących... Można go zwiedzać tylko trzy dni w roku pod konie...
-
Peru. Szlakiem Inków do Machu Picchu
Stromym zboczem spływa tropikalny las, szemrzą strumienie, śpiewają ptaki. Raj!
-
Portugalię zdobią azulejos
Najbardziej nas zachwyciły najstarsze azulejos w salach na parterze
-
Pamiątka z wakacji. Szklaneczka i kwiatki
Wędrując po zaułkach gościnnego Damaszku, starałam się unikać utartych szlaków. Dzięki temu trafiłam do kilku hut szkła, a właściwie malutkich manufaktur, w...
-
Węgierska puszta. U madziarskich kowbojów
Nie trzeba wyjeżdżać za ocean, żeby zobaczyć Dziki Zachód
-
Emiraty Arabskie. Złote wrota pustyni
Tu skromność nie jest w cenie. Chodzi o to, żeby pokazać całemu światu bogactwo Emiratów
-
Krzysztof Muskalski, lekarz okulista*
Serce zostało w... Największym sentymentem darzę wyprawę do Indii i Sri Lanki w 1986 r. Jedynym sposobem na wyrwanie się z siermiężnej rzeczywistości PRL-u...