Podczas tegorocznych wakacji Rzym zmaga się nie tylko z niesfornymi turystami, ale też z plagą gryzoni, które opanowały niedawno najsłynniejszy włoski zabytek. Ostatnio na terenie Koloseum zauważono buszujące... myszy i szczury. Władze określają taką sytuację jako nie do przyjęcia i zapowiadają podjęcie odpowiednich działań.
Jak podaje LAZIOTV, osoby odwiedzające Koloseum w ostatnich dniach mogły zobaczyć tam biegające myszy i szczury. Zwierzęta upodobały sobie to miejsce ze względu na obecne na terenie amfiteatru śmieci. Nagrania, na których widać rzymskie gryzonie pojawiają się w zagranicznych mediach i nie stanowią dobrej wizytówki Wiecznego Miasta. Obecnie służby techniczne sprawdzają park archeologiczny Koloseum i rozstawiają tam pułapki na myszy.
W odpowiedzi na pojawiające się gryzonie na terenie Koloseum włoskie władze zapowiadają wprowadzenie rozwiązań, które pomogłyby poradzić sobie z problemem. Jak podaje romatoday.it, krytykuje się przede wszystkim warunki sanitarne miasta.
Myszy, które zauważono w pobliżu Koloseum to kropla, która przelała czarę goryczy. Warunki higieniczne całego miasta są haniebne.
- mówi Simona Baldassarre, asesor do spraw kultury w administracji regionu Lacjum. Dodaje, że nie jest to problem dotyczący jedynie turystów, ale wszystkich mieszkańców Rzymu, którzy płacą najwyższy podatek od odpadów we Włoszech, a mają w zamian najgorszą jakość usług z tym związanych.
Szacuje się, że w Rzymie obecnych jest około siedmiu milionów szczurów. Na jednego mieszkańca przypada 2,5 szczura. Z kolei mówi się o 10 milionach myszy, czyli 3,5 przypadających na jednego mieszkańca.
Problem szczurów i myszy we włoskiej stolicy nie dotyczy jedynie centrum. Nie zostały jeszcze podjęte żadne konkretne działania, które pozwoliłyby na prowadzenie systematycznej i skutecznej deratyzacji miasta. Więcej podobnych artykułów znajdziecie na Gazeta.pl.