W zatłoczonych kurortach zawsze dobrze jest mieć się na baczności. Jak podaje portal natemat.pl, jedną z miejscowości, w której dochodzi ostatnio do wielu prób oszustw to Zakopane. Każdego roku przyjeżdża tu kilkaset tysięcy turystów. Niektórzy wykorzystują nieuwagę turystów i wyłudzają od nich pieniądze.
W Zakopanem działa komunikacja miejska, która pozwala dotrzeć do najważniejszych punktów, jakie warto odwiedzić w okolicy. Oferuje ona bilety w przystępnych cenach i stanowi konkurencję dla prywatnych przewoźników. Kierowcy takich busów coraz częściej podjeżdżają na przystanki PKS i dezorientują turystów mówiąc im, że komunikacja miejska nie działa, a oni ją zastępują. Osoby korzystające z takich usług muszą płacić za transport o wiele wyższe ceny niż te usług autobusów komunikacji miejskiej. W podobny sposób próbują nabrać ludzi taksówkarze. Turyści jednak nie korzystają z ich propozycji.
Podbieranie klientów komunikacji miejskiej powoduje, że zmniejsza się opłacalność kursowania autobusów miejskich, a ich częstotliwość zostaje ograniczona. Tym samym może to zmniejszyć komfort życia lokalnych mieszkańców. Przeciw nielegalnemu przejmowaniu klientów działa straż miejska, która obecnie prowadzi częste kontrole. Dodajmy, że prywatni przewoźnicy nie mogą zatrzymywać się na przystankach miejskich, ponieważ nie mają na to wykupionej koncesji.
Prywatni przewoźnicy nie twierdzą, że ich działania są niezgodne z zasadami. Podkreślają, że środowisko pracy jest trudne, bardzo konkurencyjne i muszą sobie w jakiś sposób poradzić. Więcej podobnych artykułów znajdziecie na Gazeta.pl