Nad Polską wciąż przechodzą silne burze z gradem i ulewnym deszczem. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia pierwszego i drugiego stopnia dla różnych regionów naszego kraju. Wczoraj mieliśmy do czynienia z wyjątkowo silnymi nawałnicami, które wyrządziły wiele szkód, połamały drzewa i spowodowały liczne zalania.
W piątek rano rzecznik Państwowej Straży Pożarnej poinformował, że od czwartku do godziny 7 rano 23 czerwca straż pożarna musiała interweniować aż 162 razy. Najwięcej zdarzeń miało miejsce w województwie śląskim. To nad tym rejonem Polski około godziny 7.30 przeszedł wał szkwałowy. Świadkowie relacjonują, że w tym momencie zrobiło się ciemno jak w nocy i było widać tylko ścianę wody. W województwie łódzkim miało miejsce 20 interwencji, w wielkopolskim 17. Nad ranem z czwartku na piątek równie trudna sytuacja była w województwach dolnośląskim, lubuskim i wielkopolskim.
W sobotę 24 czerwca 2023 r. o burzach z gradem będzie można zapomnieć. We wschodnich i południowych województwach możliwe będą jedynie przelotne opady deszczu. Tam termometry pokażą od 20 do 22 st. C. W pozostałych częściach Polski wyjrzy słońce, a temperatury będą wahały się w granicach 24, 25 st. C.
Niedziela 25 czerwca 2023 r. będzie cieplejsza - najwyższe temperatury będą w województwie wielkopolskim i wyniosą 27 st. C, najniższe 24 st. C pokażą termometry na północy kraju i na Lubelszczyźnie. W całej Polsce będzie słonecznie. W kolejnym tygodniu we wtorek i piątek znowu mogą pojawić się silne burze oraz intensywne, przelotne opady deszczu.