Chciał pokazać, jak nie stracić orientacji w lesie. Sam się zgubił

Odległe zakątki świata bywają naprawdę niebezpieczne. Przekonał się o tym pewien vloger, który chciał pokazać swoim widzom, co robić, by nie zgubić się w lesie. Jak się jednak okazało, sam zabłądził w dziczy.

Tajga. Las iglasty, który występuje między innymi w północnej części Azji. To właśnie tutaj wyruszył żądny przygód 16-letni rosyjski vloger. Wystartował na rowerze z pobliskiej wsi, a jego wyprawie przyświecał jasny cel - chciał nagrać porywający materiał survivalowy, w którym wytłumaczyłby swoim widzom, jak nie zgubić się w lesie. 

16-latek zgubił się w rosyjskie tajdze 

Plan młodego podróżnika obejmował nakręcenie krótkiego materiału na jego kanał na Youtubie. Dreszczyku emocji z pewnością dodaje miejsce, które chłopak wybrał na kręcenie filmiku. Stary rower zostawił przy bramie cmentarnej, natomiast sam udał się wgłąb tajgi. Wszystko szło dobrze do momentu, w którym zorientował się, że nie może znaleźć drogi powrotnej i kompletnie nie potrafi określić swojej lokalizacji. 

Z lasu pomogli mu się wydostać dopiero jego rodzice. Na pomoc została wezwana straż pożarna. By określić położenie chłopaka, ratownicy używali specjalnych sygnałów dźwiękowych i próbowali namierzyć go na różnych, dostępnych w lesie szlakach. Nastolatek odnalazł się w ciągu godziny i z pewnością najadł się sporo strachu. 

Nie tylko w lesie można się zgubić i napotkać problemy. Często zdarza się to również w górach. Jeśli nie wiesz, jak wezwać pomoc, wszystkiego dowiesz się z naszego filmu: 

Zobacz wideo