Do Kappl i See na narty z dzieciakami

Położona we wschodnim Tyrolu dolina Panzaun to miejsce, gdzie każdy narciarz znajdzie takie stoki i taki klimat, w którym będzie czuł się najlepiej. Najbardziej znany ośrodek w dolinie to gwarne Ischgl, gdzie po całodziennym szusowaniu można bawić się do białego rana. Tym jednak, którzy preferują spokojniejszy wypoczynek, polecany regiony Kappl i See - krajobrazy są tam idylliczne, trasy urozmaicone, a tłok - zdecydowanie mniejszy.

W ofertach biur turystycznych Kappl i See reklamują się jako miejsca idealne do spędzenia w nich zimowego urlopu z rodziną. Kto pojechał i sprawdził, przyzna, że tak jest w istocie. Dla najmłodszych gości oprócz nieograniczonych możliwości uprawiania sportów zimowych przewidziano także wiele innych atrakcji.

Kappl - witaj przygodo!

42 km dostępnych od grudnia do kwietnia tras z szerokimi, bezpiecznymi stokami, dziesięć komfortowych kolejek, infrastruktura dostosowana do potrzeb rodzin z dziećmi. Przeważają tu łatwiejsze trasy niebieskie - jest aż 15 kilometrów szerokich nartostrad. Kolejka kabinowa wyrusza z bardzo wygodnego dla narciarzy miejsca: dolnej stacji przy głównej drodze doliny. Ale perłą w koronie regionu jest park przygody Sunny Mountain znajdujący się w samym jego centrum. Dzieci mogą się tutaj uczyć się jazdy na nartach, a przy tym doskonale się bawić, np. wjeżdżając pod górę na „czarodziejskim dywanie”, wirując na karuzeli narciarskiej, odwiedzając śnieżne jaskinie i czy skakać po bezpiecznych, specjalnie przygotowanych muldach.

Opieka nad dziećmi jest oferowana w systemie cało- lub półdniowym. Opłata całodniowa obejmująca obiad i napoje wynosi jedynie 17 euro za dziecko, natomiast opieka do południa lub po południu kosztuje zaledwie 6 euro. Dla wszystkich dzieci, które zatrzymały się wraz z rodzicami w jednym z licznych hoteli lub pensjonatów należących do stowarzyszenia Sunny Mountain, opieka w klubie jest bezpłatna. A gdy pociecha już od świtu marudzi, że „chce na narty”, można zacząć zabawę już o 8.00 rano. O tej porze działają kolejki Dias, Alblitt i Alblittkopf. 

Do Kappl i See na narty z dzieciakamiDo Kappl i See na narty z dzieciakami fot. materiały prasowe (TVB Paznaun-Ischgl)

 Czy rodzicom pozostaje przyglądać się wyczynom swoich pociech? Absolutnie nie. Za niewygórowaną opłatą mogą powierzyć dziecko w troskliwe ręce ekipy Sunny Mountain, a sami udać się na którąś z licznych czerwonych lub niebieskich tras. Wystarczy wjechać wyciągiem Alblittbahn do następnego wyciągu Albilittkopfbahn (2645 m) i dojechać nim do najwyższego miejsca w Kappl (2690 m). Tu zaczynają się długie, szerokie, prawie puste, cały dzień nasłonecznione trasy, z najdłuższą, ośmiokilometrową Lattenabfahrt na czele. Wszystkie są idealnie przygotowane, bez oblodzeń, muld i kamieni. Tym, którzy preferują snowboard, z pewnością spodoba się w Funparku, gdzie ćwiczyć można nowe skoki i techniki.

Dla narciarzy ekstremalnych

Kappl to nie tylko wymarzone miejsce na rodzinne wakacje, ale także prawdziwa gratka dla fanów jazdy w puchu i poza trasami. Kto chciałby takiego stylu spróbować, może w miejscowej szkółce narciarskiej zapisać się na kurs dla początkujących. Dowie się nie tylko, jaki sprzęt dobrać i jak pokonać techniczne problemy - zdobędzie także wiedzę o poruszaniu się w terenie zagrożonym lawinami. Warto dodać, że Kappl jest pod tym względem wyjątkowo dobrze zabezpieczone. Kto zaś chciałby wyczyny freeride’owców popodziwiać, niech postara się być w tym regionie 21 stycznia 2017 r. W miasteczku już po raz piąty odbędzie się seria imprez w ramach konkursu w jeździe w stylu wolnym Open Faces Freeride Contest. Tego samego dnia zostaną rozegrane również zawody dla młodzieży poniżej 18. roku życia. 

Hej na sanki, koleżanki (i koledzy)

Jest w Kappl taki dzień w tygodniu, gdy po kolacji na pewno nie warto iść spać. To wtorkowy wieczór. Wtedy od 19.00 do 22.00 na szczyt kursuje kolejka Dias. Z oświetlonego stoku można bezpiecznie zjechać w dół na sankach, przedtem posilając się w restauracji Sunny Mountain. Istnieje również opcja wykupienia wieczoru saneczkowego w ramach pakietu: „Pakiet saneczkowy” obejmujący bilet na zjazdy, wypożyczenie sprzętu oraz darmowego drinka w restauracji Sunny Mountain  (16,90 euro). Dla osób chcących połączyć wieczór saneczkowy z kolacją przewidziano „Pakiet Fondue” (29,90 euro) obejmujący fondue, wypożyczenie sprzętu i bilet na zjazdy. Jest jeszcze atrakcja specjalna: w każdy wtorek pośród wszystkich, którzy w ciągu ostatniego tygodnia odwiedzili restaurację Sunny Mountain, rozlosowywana jest przejażdżka ratrakiem - w górę i w dół. Wrażenia lepsze niż w wesołym miasteczku!

A co z dziećmi? Pozostawione na czas szaleństw rodziców w przedszkolu Sunny Mountain mają do dyspozycji tor saneczkowy w Skidoo Parcour w cenie 4 euro za 5 minut.

See – jeszcze ciszej, jeszcze piękniej

Tras tu jest równie dużo, bo aż 41 km, a do tego śnieg gwarantowany. Na górę wjeżdżamy komfortową kolejką gondolową Versing, której dolna stacja znajduje się w samym centrum miasteczka. Dzieci i początkujący narciarze mogą wysiąść na stacji pośredniej, gdzie znajduję się rozległy, niezbyt stromy teren do ćwiczeń. Bez obaw, nie trzeba podchodzić na nartach - wystarczy skorzystać z dywanowego wyciągu.

Podobnie jak w Kappl, istnieje tu rozwiązanie, które pozwoli dorosłym na szusowanie bez towarzystwa pociech. Przy restauracji Panorama w centrum ośrodka narciarskiego znajduje się przedszkole Kids Club See, w którym dziećmi zajmą się opiekunowie. A ceny takich usług są wyjątkowo atrakcyjne: godzina opieki kosztuje zaledwie 1 euro, cały dzień – 4 euro, a tydzień – jedynie 19 euro.

Do Kappl i See na narty z dzieciakamiDo Kappl i See na narty z dzieciakami fot. materiały prasowe (TVB Paznaun-Ischgl)

Gdy dzieci są nieco starsze, można poszusować z nimi wieczorami na oświetlonych stokach (bilet nocny dla osoby dorosłej kosztuje 8, dla dziecka 6 euro). Pobiesiadować i potańczyć warto wówczas w restauracji Panorama. W każdy wtorek (tj. 27.12., 03.01., 31.01., 07.02., 14.02., 21.02. i 28.02.) istnieje możliwość darmowego przetestowania sprzętu z asortymentu sklepu Sport Narr.

A gdyby i tej rozrywki było mało, zawsze można udać się do pobliskiego Ischgl (tylko 15 minut skibusem) i zostawiać dzieci po opieką np. babci (coraz częściej słyszy się o takim rozwiązaniu) i bawić się do białego rana.

Rodzina płaci taniej

W obu regionach znaleźć można przyjazne rodzinom kwatery we wszystkich przedziałach cenowych oferujących w pakiecie usługi i dodatkowe udogodnienia.

Z kartą gościa całodzienny karnet narciarski dla osoby dorosłej kosztuje 39,50 euro w sezonie oraz 38,50 euro przez pozostałą część roku. Karnet dla dziecka jest dostępny w cenie 25 euro.

Szczegółowe informacje dostępne są na stronach www.kappl.com oraz www.see.at

POLECAMY: Jak ubrać się na zimową wycieczkę w góry, żeby nie zmarznąć?