wyjazdy

Wypowiedzi na forum o:

wyjazdy

  • Wyjazd wielopokoleniowy

    Taka sytuacja , która mnie dzisiaj spotkała, wątek raczej do wygadania się bo nie mam przed kim....Moja córka dorosła wraz z mężem swoim zaprosiła nas- rodziców na wspólny weekendowy wypad przed świętami do Berlina.Bardzo chcieli z nami pojechać i zobaczyć słynne niemieckie jarmarki świąteczne

  • Re: Wyjazd wielopokoleniowy

    A temu, że: - jak mam (na wyjeździe z rodzicami) słuchać jęków i narzekań to wolę siedzieć w domu; - jak mam ( przed wyjazdem, po wyjeździe) słuchać podprogowych aluzji, zawoalowanych wyrzutów i buk wie jeszcze czego to wolę siedzieć w domu. Co poradzę, tak mam -- ********* *** * *********

  • Re: Wyjazd wielopokoleniowy

    To już trochę akademicka dyskusja ale, mizantropka65 napisała: > A temu, że: > - jak mam (na wyjeździe z rodzicami) słuchać jęków i narzekań to wolę siedzieć > w domu; w ogóle nie brałabym pod uwagę zabrania kogoś kto będzie na wyjeździe narzekał i jęczał > - jak mam ( przed wyjazdem, po wyjeździe)

  • Re: Wyjazd wielopokoleniowy

    Córka was zaprosiła, a nie organizuje wyjazd dla wszystkich chętnych, to raz. Dwa, to nie powinnaś być tu łącznikiem międzypokoleniowym, jak córka zechce to zaprosi dziadków sama z siebie, jak dziadkom bardzo zależy to zgłoszą się do wnuczki. Jak wyjazd bardziej z Gorzowa niż Rzeszowa to zabierz

  • Re: Wyjazd wielopokoleniowy

    Ale autorka już powiedziała dzieciom i córka się bardzo ucieszyła z perspektywy wyjazdu z babcią i dziadkiem.

  • Re: Wyjazd wielopokoleniowy

    Co to w ogóle za pomysł, żeby zapraszającym na wyjazd dzieciom dokoptować kolejną dwójkę wycieczkowiczów? Zaproszeni zostaliście wy, ty z mężem. Gdyby córka i zięć chcieli na wyjeździe także dziadków, to przecież by im to zaproponowali. Przestań robić problem tam, gdzie go nie ma, bo to nie do

  • Re: Wyjazd wielopokoleniowy

    Ale wpadka. Musicie sami z rodzicami pojechać. A potem z córką W sumie dwa wyjazdy.

  • Re: Wyjazd wielopokoleniowy

    To moze warto nauczyć sie być asertywnym Nie mamo, na ten wyjazd jedziemy z dziećmi. Juz zaplanowane.

  • Re: Wyjazd wielopokoleniowy

    Rodzice brali na doczepkę babcie, która na miejscu narzekała dosłownie na wszystko, najchętniej przesiedziałaby ten czas w hotelu przed telewizorem i to najlepiej w towarzystwie, bo co tak samej oglądać seriale na tvp. Albo bądź asertywna i ich nie zapraszaj, albo sama zrezygnuj z wyjazdu, bo jadąc

  • Re: Wyjazd wielopokoleniowy

    Przy takich stosunkach między tobą a rodzicami to nie powinnaś z nimi nigdzie jeździć. I powinnaś mieć odwagę o tym im powiedzieć. Wyjazdy fakultatywne mają to do siebie że trzeba iść na pewne kompromisy, z jednej strony osoby bardziej energiczne musza się dostosować do tych powolniejszych, a te