Teraz możesz wynająć całą wyspę na Karaibach tylko dla siebie. Tak wygląda raj

Chciałbyś mieć wyspę np. na Morzu Karaibskim, ale nie stać cię na jej kupno? Nic nie szkodzi, możesz ją wynająć.

Chyba każdy z nas marzył kiedyś o własnej wyspie. Swojej prywatnej oazie spokoju otoczonej błękitem oceanu i morzem słońca. Co prawda to marzenie jest do spełnienia, bo wyspę można kupić, o czym pisaliśmy tutaj, ale dużo łatwiej jest ją po prostu... wynająć tak, jak pokój czy mieszkanie. Gdzie? Np. na słonecznych Karaibach.

Raj na własność

Na portalu Airbnb można wynająć i mieć na wyłączność znajdującą się na Morzu Karaibskim, u wybrzeży Belize, Ptasią Wyspę. Co czeka na wynajmującego? Same atrakcje!

ZOBACZ RAJSKĄ WYSPĘ Z BLISKA >>>

Na wyspie w ciągu dnia możesz wylegiwać się na słońcu, łowić ryby, pływać kajakiem lub łodzią, nurkować w krystalicznie czystej wodzie, w której jak na dłoni widać pełne życia rafy koralowe, a wieczorami, na drewnianym pomście możesz podziwiać zachody słońca.

Standard jak w hotelu

Na wyspie znajdują się przytulne, drewniane zabudowania wyposażone w trzy dwuosobowe sypialnie. Domki posiadają wszystkie nowoczesne udogodnienia jakie, potrzebujesz. W tym oczywiście łazienkę, aneks kuchenny i lodówkę. Na wyspie jest też Wifi.

Co z elektrycznością? O nic nie musisz się martwić. Wysepka zasilana jest energią słoneczną i wiatrową, a tych źródeł naturalnej energii jest tutaj pod dostatkiem.

Co z insektami przenoszącymi tropikalne choroby? Ptasia Wyspa, jak czytamy w opisie na Airbnb, wolna jest od przenoszących tropikalną gorączkę much piaskowych i komarów.

Cena za własny kawałek raju

Ile kosztuje wynajęcie Ptasiej Wyspy? Cena zaczyna się od 2 214 złotych za osobę za dzień. W cenę wynajmu jest też wliczony rejs na Ptasią Wyspę z portu w Placenci.

ZOBACZ RAJSKĄ WYSPĘ Z BLISKA >>>

Czy to dużo za "posiadanie" wyspy w dodatku na Morzu Karaibskim na wyłączność? Oceńcie sami.

To też cię zainteresuje:

Tatry zalało fioletowe morze. Turyści: "Cudowny widok!", "Ooo matko!". Dzielą się swoimi zdjęciami

Para ze Śląska miała dosyć narzekań na Bałtyk. Postanowili go "odczarować" za pomocą zdjęć z drona