Pan Michał, jeden z użytkowników TikToka, podzielił się zaskakującymi nagraniami zarejestrowanymi podczas ostatniej podróży z Polski do Niemiec. "Bohaterką" filmiku była pewna niesforna pasażerka, która pokrzyżowała wszystkim plany na dotarcie do celu zgodnie z rozkładem.
W pewnym momencie podróży jedna z pasażerek rozlała puszkę piwa. Alkohol wylał się nie tylko na podłogę, ale i na siedzenia oraz innych pasażerów. Kierowca nie przyglądał się biernie sytuacji. Przypomniał sprawczyni bałaganu o zakazie spożywania napojów wyskokowych i poinformował, że będzie musiała opuścić pojazd. Ta jednak wciąż upierała się, że otworzyła tylko jedną puszkę, którą "dostała od rodziny", a w dodatku... wcale jej nie piła. Piwo po prostu się rozlało.
Są świadkowie, że pani piła. Oblała pani innych pasażerów [...] Sama z siebie wyszła z torby i się przewróciła?
- mówił kierowca na nagraniu.
W awanturę zaangażowali się także pasażerowie. Stanęli po stronie kierowcy i błagali pasażerkę, by opuściła autokar. Czekała ich jeszcze 16-godzinna podróż, a cała sytuacja powodowała opóźnienia. W końcu kierowca postanowił podjąć radykalne kroki, wzywając na miejsce policję. Na innym nagraniu słyszymy, jak funkcjonariusze zapraszają awanturniczkę do wyjścia. Tym razem już nie wdawała się w niepotrzebne dyskusje i wyszła razem z nimi.
Pierwszy film z serii dotarł już do blisko 5 mln użytkowników i zgromadził tysiące komentarzy. Komentujący chwalili kierowcę za cierpliwość oraz odpowiednią reakcję. Ich zdaniem niektórzy przymykają oko na pijących pasażerów, co wpływa na komfort innych podróżnych. "Jako kierowca busa w przewozie osób Polska - Niemcy - Holandia powiem wam, że taka sytuacja jest niemal co kurs" - napisał pan Mateusz. Więcej informacji na temat aktualnych wydarzeń znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.