Gdzie są pożary w Grecji? Zniszczone domy, ewakuacje ludzi i zamknięte atrakcje turystyczne

Jeden z ulubionych kierunków wakacyjnych Polaków po raz kolejny zmaga się ze skutkami upałów. Sytuacja jest dramatyczna - służby próbują powstrzymać rozprzestrzenianie się płomieni, a wielu mieszkańców jest zmaszczonych do opuszczenia swoich domów. Gdzie są pożary w Grecji?
Gdzie są pożary w Grecji? Sytuacja jest dramatyczna.
Fot. Petros Giannakouris / AP Photo

Gdzie są pożary w Grecji? To pytanie pojawia się w głowach turystów, którzy planują wypoczynek na Półwyspie Bałkańskim. W kraju panują ekstremalne temperatury sięgające nawet 44 stopni Celsjusza. Jak poinformowała Al Jazeera, sytuacji nie pomagają silne porywy wiatru do 70 km/h, które rozprzestrzeniają płomienie przez zarośla i lasy.

Zobacz wideo Kto odpowiada za ekstremalne zjawiska pogodowe?

Gdzie są pożary w Grecji?  

Lokalne służby na bieżąco przekazują, gdzie są pożary w Grecji. W poniedziałek 17 lipca jeden z nich odnotowano Kouvaras - miejscowości położonej około 50 km na południowy wschód od Aten. Szalejący ogień niszczył domy i pojazdy, które znalazły się na jego drodze. Ioannis Artopoios, rzecznik greckiej straży pożarnej tłumaczył, że silne wiatry sprawiły, że w ciągu dwóch godzin płomienie rozprzestrzeniły się na odległość 12 kilometrów. W tym miejscu aresztowano mężczyznę podejrzanego o wzniecenie pożaru.

Z dramatyczną sytuacją zmagają się również mieszkańcy i turyści w kurorcie wypoczynkowym Loutraki. Ze względu na pożary ewakuowano tu co najmniej dwie wioski, ośrodek rehabilitacji dla seniorów, a także letni obóz, na którym przebywało 1200 dzieci. We wtorek żywioł dotarł też do nadmorskich miejscowości, takich jak Lagonisi, Saronida i Anawysos. 

Pożary szaleją w Grecji

Skutki ekstremalnych temperatur odczuli turyści w Atenach. W ostatnich dniach zamknięto tam jedną z największych atrakcji turystycznych - Akropol. Zdaniem greckich meteorologów do środy termometry będą wskazywać od dwóch do czterech stopni mniej. Kolejna fala upałów przekraczających 40 stopni Celsjusza ma jednak powrócić od czwartku.

Premier Grecji Kyriakos Mitsotakis cytowany przez BBC przewiduje, że to nie koniec trudnej sytuacji w kraju. "Pożary zdarzały się i będą się zdarzać. Jest to również jeden ze skutków kryzysu klimatycznego, którego doświadczamy z coraz większą intensywnością" - mówił. Więcej informacji na temat aktualnych wydarzeń znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Więcej o: