Samolot Ryanair odleciał do Krakowa bez 30 pasażerów. Przez przypadek zamknięto ich na klatce schodowej

Podróże lotnicze wiążą się czasami z nieprzewidzianymi utrudnieniami. Przekonali się o tym niedawno pasażerowie linii Ryanair, którzy zostali przez pomyłkę zamknięci na klatce schodowej lotniska.

30 pasażerów, którzy we wtorek 3 września mieli zaplanowany lot z Edynburga do Krakowa, zostało zatrzymanych na klatce schodowej lotniska. Drzwi z obu stron były zamknięte, dlatego nie byli w stanie wydostać się z przejścia. W tym czasie ich samolot odleciał. O nietypowym zdarzeniu poinformował "The Independent".

Zatrzymani na lotnisku

Wszyscy zatrzymani w przejściu pasażerowie byli odprawieni. Poza tym wielu z nich nadało swoje bagaże, dlatego znajdowały się już one na pokładzie samolotu. Wydawałoby się więc, że nic nie pokrzyżuje ich planów. Dlatego przedłużające się oczekiwanie na otwarcie drzwi i autobus zaczęło wzbudzać wśród nich niepokój. 

Po pewnym czasie jeden z pasażerów sprawdził status lotu. Okazało się, że samolot właśnie odleciał. Co ciekawe, "uwięzionym" osobom pomógł dopiero pracownik działu IT, który po starcie maszyny otworzył wyjście awaryjne. 

Kto jest winny?

Po 30 osób, które zostały zatrzymane w przejściu lotniska, przysłano kolejny samolot. Zajście wiązało się jednak ze sporymi stratami czasowymi. Ostatecznie pasażerowie dotarli do Krakowa pięć godzin później, niż zakładał pierwotny plan.

Zdaniem zatrzymanych na lotnisku obsługa samolotu wiedziała o tym, że na pokładzie brakuje jeszcze kilkudziesięciu osób. Jeden z pasażerów w rozmowie z "The Independent" wspomniał nawet, że kiedy czekali na klatce schodowej, członkowie załogi przechodzili obok i musieli ich widzieć. 

Przedstawiciel linii przeprosił już poszkodowanych pasażerów. Jednak jego zdaniem winę w tym przypadku ponosi kto inny. - Przepraszamy naszych klientów za zdarzenie, do którego doszło 3 września. Odpowiedzialność za nie ponosi Swissport - powiedział rzecznik prasowy Ryanair.

Swissport to agent handlingowy, który zajmuje się obsługą portów lotniczych. Firmy tego typu obsługują pasażerów na terminalach pasażerskich oraz na płycie lotniska (to m.in. dowóz do samolotu). Po wtorkowym zajściu przedstawiciele Swissport oświadczyli, że prowadzone jest już dochodzenie w tej sprawie. 

Nieoczekiwane utrudnienia w czasie podróży lotniczych to dosyć powszechny problem. Możemy jednak zmniejszyć ryzyko ich wystąpienia. Więcej na ten temat dowiedz się z filmu poniżej:

Zobacz wideo

Zobacz także: