Wczoraj skończyłam oglądać serial Niebo z HBO. Ogólnie bardzo mi się podobał, choć końcówka trochę rozczarowała. Z tego co wiem, siedziba Nieba w rzeczywistości nie spłonęła, dom stoi do dzisiaj i nawet jest przez obecnego właściciela wyremontowany (a przynajmniej takie plotki słyszałam). Sorry za
-- Religia jest dla ludzi bez rozumu. /Józef Piłsudski/
tez lubie spogladac w niebo i nieraz sa badzo ciekawe chmurki, przewanie jak samochodem jade i nie ma mozliwosci sie gdzies zatrzymac, tez mam wspomnienia os sp.Taty, umial pogode przepowiedziec o zachowaniu ptakow. -- * Vistula * gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
Lubię oglądać niebo i chmury. Tata znał się na nich i od dzieciństwa słyszałam ich nazwy i jaką pogodę przynoszą. Do teraz, gdy podnoszę wzrok przypominaja się nazwy Cirrus, Cirrocumulus, Cirrostratus, Stratus, Cumulus, Cumulonimbus. I myślę, że idzie zmiana pogody, albo że w tej jest niebezpiecznie
tak dzis chmury na niebie sie schodzily, wyglada,jak by tam w oddali byl wielki lej-wir co by ich wsysalo. -- * Vistula * gram milosci ma wieksza wartosc niz tona luksusu
Rozczarował mnie. Aktorsko taki sobie, Kot sam nie uciągnie tego wózka. Dziwnie zmontowany, przez co mało płynny (te sceny z księdzem). Mało tego, co naprawdę się działo w Niebie (choćby wątek dzieci w sekcie), zmarnowany potencjał postaci drugoplanowych, ich historii.
Obserwowałam, do tego błękitne niebo, kiedy na przystanku na autobus czekałam, (nie sama) z selgr... wychodząc, wcześniej zakupy w M1 zaliczając. I sznur samochodów pędzących w obydwie strony, obserwowałam i motorów jakichś pędzących czy jakichś skuterów. 2 kg kawy kupiłam, taniej niż gdzie indziej.
W Borne Sulinowo na działkę spadł z nieba niezidentyfikowany przedmiot i w dodatku dymił. Można z dużym prawdopodobieństwem podejrzewać, że jak spadł z nieba to mógł To być to substytut manny, która już wcześniej też z nieba spadła. Dymił pewnie dlatego, że anioł stróż swoim świetlistym i ognistym
Choć niebo akurat dzis było nocne. Nic mi więcej nie potrzeba. Idąc wieczorem przez las , patrząc w gwiazdy czułem się czysty. Wszedłem do pociągu , wjechałem w obszar miejski i zgasiłem. Gdybym żył na łonie przyrody naprawiał bym się błyskawicznie . Miasto mnie truje i gwałci.
dziurawa,ak jak zdemolowane przez PiS upadłe stadniny koni. Stadniny koni rząd Tuska już naprawił, teraz kolej naprawić obronę polskiego nieba po nieudolnych rządach Kaczyńskiego i jego ferajny. A tymczasem w antyrządowej szczujni zwanej dla jaj TV REPUBLIKA na pasku: "RUSKIE DRONY WLATUJĄ W POLSKĄ