atrakcje
-
Karnawał po włosku
Nocne pochody i maskarady, pokazy magii, parady powozów, popisy szczudlarzy i połykaczy ognia - jak Włochy długie i szerokie trwają przygotowania do...
-
Narty w Alpach Bawarskich. Widoki, jodłowanie i golonka
Pięć terenów narciarskich blisko siebie, tradycyjna kuchnia bawarska, a wieczorem basen solankowy w termach Watzmanna
-
Podróże na zaproszenie. Abruzzo z Osservatorio ENIT*
Krajobrazy nie gorsze od toskańskich, wyśmienita kuchnia, średniowieczne miasteczka we mgle - Abruzzo warto odwiedzić nie tylko latem
-
Wielkanoc w Austrii: Osterhase napełnia koszyczek
Dzwony poleciały do Rzymu i wrócą w pierwszy dzień świąt. Za to wszędzie rozkładają się wielkanocne jarmarki
-
Wielkanoc w Libanie: Maronici pieką ciasteczka
Wszyscy udają się do kościołów, wkładając nowe ubrania i - jeżeli tylko ich na to stać - nowo kupione buty
-
List z Islandii: Uwaga na nisko latające ptaki!
Przy jednym ze źródeł Japończycy gotowali jajka
-
List z Włoch. Noc w jaskini
W Sassi stąpa się po dachach, wędruje wśród kominów. To, co dla jednych jest dachem, dla innych drogą, podłogą domu, podwórkiem lub ogródkiem
-
Podróże po Hiszpanii. Avila - miasto świętych i łasuchów
Avilczycy czują pewnie głęboko skrywany żal, że w ich mieście znajduje się zaledwie jeden palec świętej Teresy
-
Chiny na liście UNESCO. Skarby Smoczych Wrót
Longmen jest skarbnicą sztuki buddyjskiej w Chinach. Samych przedstawień Buddy jest tu około 100 tysięcy
-
Święta na pustyni
Z tyłu beczące owce i czarni goście w turbanach palący papierosy, niczym trzej królowie z kadzidłem
-
Stolice Europy. Lizbona - za siedmioma wzgórzami
Lizbonę zwiedzamy tramwajem, windą i kolejką linową
-
Boże Narodzenie po nepalsku
Jest takie miejsce na ziemi, gdzie w ciągu jednego tylko dnia można ze szczytu wzgórza obserwować ośnieżone Himalaje, w pobliskiej knajpce zjeść przepyszną...
-
Ciechanowiec - ciekawe muzeum. Jedni sieją, inni pieką
Muzeum Rolnictwa im. księdza Krzysztofa Kluka w tym roku skończyło 45 lat
Subskrypcja -
Belfast: miasto murali
Na malowidłach katolików kolory irlandzkiej flagi - zielony i pomarańczowy, a u protestantów - brytyjskiej, niebieski i czerwony. Murale rosną jedne na drugich
-
Gwiazdka i sylwester 2007. Świąteczne abecadło
Kolacja wigilijna z barankami, pasterka w wiejskim kościółku, ognisko z grochówką i zbójnicka watra na polanie, specjały kuchni Jagiellonów i górali czy...
Subskrypcja -
Szczecin: Cmentarz Centralny - w gaju umarłych
Najbardziej nastrojowo jest tu jesienią, gdy ranne słońce przebija się przez żółknące liście rozświetlając groby i mostek. Gaj urnowy to miejsce magiczne
-
Włochy na liście UNESCO. Val d'Orcia - u stóp Monte Amiata
Tak jak Pienza pachnie pecorino, tak Montalcino i Montepulciano słyną z wybornego Brunello i Vino Nobile
-
Christiania: Karnawał przeciwko buldożerom
W Wolnym Mieście Christianii kowale robią naczynia z baryłek po benzynie. A turyści paląc jointy przesiadują w kawiarniach.
-
Na skraju Puszczy Bukowej. Gdzie mamutowców siedem
Dla ogrodu dendrologicznego w Glinnej po chudych latach przyszły tłuste. A najpiękniej miejsce to wygląda jesienią
-
Podróże po Węgrzech. Historia pewnej obrączki
W synagodze wysłuchałam koncertu, potem zjadłam czulent w towarzystwie pobożnych Żydów, a u Rothschilda kupiłam koszerny barszcz. Na Węgrzech żyje...
-
Pomysł na weekend: Górowo Iławeckie - gdzie puszcza szumiała
Na domowych i plenerowych biesiadach częściej tu słychać "Żal, żal za dziewczyną, za zieloną Ukrainą" niż psianknom warmińską pieśń "Miała baba pofajdoka"
Subskrypcja -
Norwegia z wody i z lądu. Z nosem w bulaju
Nieskażona natura to rzeczywiście największy skarb Norwegii
-
Karpackie szlaki Greenways. Na zielonym rowerze
Po drodze mijamy średniowieczne miasteczka, ruiny zamków i bieszczadzkie Krupówki, a na koniec odwiedzamy zakapiora. Nasz Zielony Szlak pokonamy na rowerze,...
Subskrypcja -
Wschodnia Turcja. Pierogi pod Araratem
Naszym celem był Ararat. Chcieliśmy choć z daleka rzucić okiem na ten pięciotysięcznik. Udało się zobaczyć dużo więcej...
-
List z Sarajewa. Tufahija na Kozja Ćuprija
Wszystkie zabytki są w Bašearšii i w niedalekim sąsiedztwie, więc wystarczy jeden dzień, aby nacieszyć się miastem i jego klimatem