Chciała zamienić się miejscami w samolocie. Szok, co oferowała w zamian. "Nadal nie mogę się nadziwić"

Kwestia zamiany miejsc w samolotach od dawna budzi wiele kontrowersji. Do białej gorączki doprowadzają przede wszystkim sytuacje, gdy pasażerowie oferują mniej atrakcyjny fotel, np. na środku. Jednak okazuje się, że niektórzy potrafią być jeszcze bardziej bezczelni.
Pasażerka zaoferowała zamianę miejsca w klasie biznesowej na ekonomiczną.
Fot. iStock, VvoeVale

W poniedziałek, 19 lutego jeden z użytkowników Reddita postanowił opowiedzieć o sytuacji, która przydarzyła mu się podczas podróży z Toronto do Vancouver. Wcześniej zarezerwował miejsce w klasie biznesowej w formie wygodnej rozkładanej kapsuły. Kiedy dotarł na miejsce zauważył, że obok niego siedziała pasażerka, która chwilę później zadała mu zaskakujące pytanie. 

Zobacz wideo Blanka Lipińska psioczy na jedzenie w samolocie

Szokująca propozycja w samolocie

Okazało się, że samolotowa sąsiadka miała prawdziwe szczęście, bo tuż przed startem załoga zaoferowała jej bezpłatne podwyższenie do klasy biznesowej. Niestety do dobrego nastroju brakowało jej jeszcze jednego szczegółu - męża u swojego boku. Dlatego też poprosiła mężczyznę o możliwość zamiany z jej partnerem. 

Autor posta zaznaczył, że nie miało to dla niego większego znaczenia, ponieważ każda z kapsuł zapewnia pasażerom dużo prywatności. Przystał więc na propozycję i zapytał rozmówczyni, na które miejsce powinien się udać. Ku jego zaskoczeniu, ta wskazała mu... środkowy fotel, w klasie ekonomicznej. 

Pasażer nie krył wściekłości

Zszokowany mężczyzna natychmiast cofnął swoje słowa i grzecznie wytłumaczył, że nie zamierza podróżować w niższej klasie. Pasażerka pozostawała nieustępliwa, mówiąc, że chcą koniecznie razem usiąść, a na miejscu męża znajduje się dużo przestrzeni na nogi. 

Jeśli znajdziesz tutaj kogoś, kto mógłby zamienić się z twoim mężem, z przyjemnością zajmę to miejsce, a ty możesz zająć to. Gdziekolwiek w tej kabinie, nie mam nic przeciwko. Wtedy będziecie mogli usiąść razem

- odpowiedział. 

Ostatecznie kobieta poddała się i ze wściekłością opuściła klasę biznesową, a miejsce obok pasażera pozostało puste przez resztę podróży. "Nie mogło mnie to mniej obchodzić. 30 minut po starcie rozłożyłem fotel i przez cały lot mocno spałem. Nadal nie mogę się nadziwić, że ktoś w ogóle pomyślał, że to ma jakikolwiek sens" - podsumował internauta. 

Więcej o: