Jak donoszą zagraniczne media, zaskakujące sceny rozegrały się w czwartek, 16 listopada na międzynarodowym lotnisku Arturo Merino Benítez na obrzeżach stolicy Chile - Santiago. Zachowanie młodej kobiety wprawiło w osłupienie nie tylko pasażerów portu lotniczego, ale i ochroniarzy.
Na jednym z nagrań, które trafiło do sieci, możemy zauważyć nagą kobietę rozmawiającą ze pasażerem pchającym wózek z bagażem. Bohaterka materiału przytula go, a następnie owija wokół niego nogi i próbuje go pocałować. Zdezorientowany mężczyzna odpycha ją, na co ta w odpowiedzi łapie za butelkę z wózka i rzuca ją na ziemię.
Na innych filmach widzimy, jak krzyczy, podskakuje i biega po parkingu portu lotniczego. W pewnym momencie łapie za włosy niczego niepodejrzewającej podróżnej i brutalnie przewraca ją na podłogę. Agresorka kładzie się brzuchem na ziemi, a przechodnie przyglądają się wszystkiemu z przerażeniem. Bezradni wydawali się również ochroniarze, którzy nie podejmowali żadnych działań.
W końcu na lotnisku zainterweniowali funkcjonariusze lokalnej policji. Jednak nawet ich obecność nie uspokoiła kobiety - na materiałach widzimy, jak uderza jednego z policjantów w twarz, a następnie rzuca się na drugiego.
Jak donosi agencja chilijski serwis informacyjny ADN, na który powołuje się "Daily Mail", bohaterka szokujących nagrań miała pić alkohol i zażywać grzyby halucynogenne na imprezie w Santiago. Następnie udała się na lotnisko, gdzie wpadła w szał. Ostatecznie została aresztowana, a w sprawie trwa dochodzenie. Więcej informacji na temat aktualnych wydarzeń znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.