Gabriel to steward z wieloletnim doświadczeniem, który zgromadził na TikToku ponad 190 tys. obserwujących. Często dzieli się z nimi zaskakującymi historiami z pracy - z nieznośnymi pasażerami czy niebezpiecznymi sytuacjami z pokładu w roli głównej. Kilka dni temu wyruszył na dwa tygodnie do greckich Aten, a podczas oczekiwania na lotnisku postanowił poruszyć temat opóźnień samolotu.
Wśród powodów opóźnień samolotów często wymienia się m.in. niesprzyjające warunki atmosferyczne; strajki, zagrożenie bezpieczeństwa czy uszkodzenia maszyn. Jednak zdaniem Gabriela najczęstszą przyczyną są... pasażerowie. Ci często przyjeżdżają późno na lotniska, a po przejściu kontroli bezpieczeństwa, rozpoczynają beztroską szwendaninę. Choć do zamknięcia bramek czasu zostało niewiele, dla niektórych potrzeba wypicia kawy jest silniejsza.
Miałem taką sytuację przed chwilą. Jedna pani zaczęła poganiać pracowników, żeby szybciej zrobili jej kawę, bo ona się spieszy na lot i jej bramkę zamykają za 10 minut. Właśnie przez takich ludzi samoloty się spóźniają
- tłumaczył steward.
Gabriel wyjaśnił, że pracownicy widzą w systemie, którzy pasażerowie odbili bilet i przeszli kontrolę bezpieczeństwa. Kiedy dana osoba nie stawi się na czas przy bramce, personel wywołuje ją przez system nagłośnieniowy lotniska.
Dodatkowo wielu niesfornych podróżnych nadaje także bagaż rejestrowany, który w wypadku niepojawienia się na pokładzie, musi zostać usunięty z samolotu. "Nie masz czasu? Idziesz prosto do bramki! Nie utrudniaj innym podróży" - podsumował steward. Więcej informacji na temat aktualnych wydarzeń znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.