Miguel Muñoz jest stewardem, który od ponad 10 lat pracuje dla tanich linii lotniczych w Wielkiej Brytanii. Wieloletnie doświadczenie pozwoliło mu do perfekcji opanować przydatne triki podróżnicze. Jak wyjaśnił w rozmowie z Express.co.uk, wielu przewoźników pozwala na przewiezienie pewnego przedmiotu poza torbą podręczną.
Brytyjski steward nie wyobraża sobie podróży bez... torby na laptopa. Jak wyjaśnił, ta nie jest ważona, co stwarza idealną okazję na zabranie ze sobą większej ilości rzeczy oraz uniknięcie opłat za nadbagaż.
Robiłem to wiele razy. Po prostu owiń trochę swoich ubrań wokół laptopa lub włóż inne cięższe rzeczy do torby
- tłumaczył w rozmowie z Express.co.uk.
Jednak to nie jedyna zaleta tego sposobu. Największym koszmarem pasażerów, którzy nadają walizkę do luku, jest zgubienie bagażu przez linię lotniczą. Zdaniem Miguela pokrowiec na laptopa może nam pomóc w uniknięciu najgorszego scenariusza dzięki zapakowaniu do niego zapasowych ubrań i bielizny. "I nawet nie musisz zabierać laptopa" - dodał.
Innym, znacznie popularniejszym sposobem na zabranie ze sobą większej liczby przedmiotów jest wykorzystanie siatki ze sklepu wolnocłowego. Pasażerowie mogą bezpłatnie wnieść ją na pokład samolotu, bez znaczenia co się w niej znajduje. Wystarczy więc zakupić wybrany produkt po przejściu przez kontrolę bezpieczeństwa, wyjąć nadmiar bagażu z walizki i przełożyć rzeczy do torby wolnocłowej. Więcej informacji na temat aktualnych wydarzeń znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.