Turyści starają się zagwarantować sobie najlepsze miejsce do wypoczynku na różne sposoby, a jednym z najpopularniejszych jest bez wątpienia metoda "na ręcznik". Udają się nad hotelowe baseny we wczesnych godzinach porannych lub późnym wieczorem, a następnie "rezerwują" wymarzony leżak. Jednak w niektórych obiektach podobne rozwiązania są niedozwolone, a urlopowicze muszą wykazywać się niemałą kreatywnością.
Użytkowniczka TikToka, Olivia Stanton podzieliła się w mediach społecznościowych doświadczeniami z wakacji w jednym z nadmorskich kurtortów. Na opublikowanym przez nią nagraniu widzimy mężczyznę czekającego w kolejce w butach sportowych i stroju do ćwiczeń.
W naszym hotelu każdego ranka toczy się wojna na leżaki, spójrz na niego w jego stroju do biegania, gotowego do drogi
- napisała na filmie.
Gdy tylko pracownik otworzył wejście do basenu, urlopowicze szybkim krokiem ruszyli przed siebie. Główny bohater nagrania postanowił zapewnić sobie zwycięstwo na skróty, pędząc na złamanie karku między stolikami.
Nie tylko wczasowicze, ale i pracownicy obiektów mają dość hotelowych walk - w niektórych miejscach zdecydowano się na wprowadzenie zakazu pozostawiania przedmiotów na leżakach. Wówczas o określonych godzinach obsługa pojawia się nad basenami i zbiera ręczniki, a nawet dmuchane zabawki.
W ubiegłym roku użytkowników TikToka zachwyciło podobne rozwiązanie zarejestrowane w jednym z hoteli na Majorce. "Policja ręcznikowa", "hotele powinny robić to wszędzie" - można było przeczytać w komentarzach pod nagraniem. Więcej informacji na temat aktualnych wydarzeń znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.