Czy leci z nami ROGER? Co znaczy hasło wypowiadane przez pilotów

W każdym zawodzie profesjonaliści posługują się językiem branżowym. Ułatwia to komunikację i oszczędza czas. Piloci również mają swój język, a w nim słowo ROGER to wcale nie jest nazwa imienia.

Więcej informacji o Polsce i świecie przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl.

Zobacz wideo

Pamiętacie film pt. "Czy leci z nami pilot?". To w nim m.in. pada hasło: ROGER. Co ono oznacza? Wcześniej obowiązywał w komunikacji alfabet Morse'a, który bazował na wysyłaniu krótkich i długich sygnałów w różnych konfiguracjach oznaczających poszczególne litery i cyfry. Aby potwierdzić otrzymanie i zrozumienie informacji piloci musieli użyć angielskiego słowa RECEIVED (otrzymane). W alfabecie Morse'a oznaczało to "wstukanie" aż 19 sygnałów, które odpowiadały temu zwrotowi. Konieczność oszczędności czasu, sprawiła, że zaczęto stosować skrót "R" (.-.).

Tatrzański Park Narodowy zrewitalizuje stok narciarski na Nosalu wraz z nową infrastrukturąLegendarna trasa "K" wraca. Jest ratunek dla symbolu Zakopanego

Gdy w późnych latach 20. pojawiła się możliwość komunikacji głosowej, porozumiewano się po angielsku, ale nie wszyscy go znali. Wówczas International Telegraph Union w 1927 roku uznała, że słowo ROGER będzie lepszym potwierdzeniem niż klasyczne "received". I w ten sposób od niemal stu lat piloci na całym świecie potwierdzają przyjęcie komunikatu w ten niebanalny sposób.

Nawet podczas II wojny światowej piloci nie zrezygnowali z tego komunikatu. I wciąż hasło to jest stosowane choć wprowadzono alfabet fonetyczny ICAO, który obowiązuje w lotnictwie podczas prowadzenia komunikacji radiowej (każdej literze alfabetu odpowiada ustalone słowo). W ICAO "R" to romeo. Mimo wszystko ROGER lub sformułowanie "roger that" oznacza potwierdzenie przyjęcie komunikatu.

Dubaj. Nowy taras widokowy ze spektakularnymi widokami na sztucznej wyspieDubaj. Nowy taras ze spektakularnymi widokami na sztucznej wyspie

Język pilotów składa się z ok. 300 słów

W lotnictwie cywilnym standardem jest język angielski. Piloci komunikujący się z kontrolą ruchu powietrznego w swoim ojczystym języku, zastępują międzynarodowe hasło rodzimym słowem. Polski Urząd Lotnictwa Cywilnego zaleca stosowanie komendy "PRZYJĄŁEM".

Fly4free informuje, że język pilotów składa się z ok. 300 słów, które są mieszanką profesjonalnego żargonu i prostego angielskiego. Kolejnym z takich haseł jest skrót-słowo "wilco" (od stwierdzenia -> will comply), który oznacza, że komenda zostanie wykonana. Słynne słowo "mayday" wywodzi się z francuskiego "venez m’aider", które oznacza prośbę, aby ktoś przybył i udzielił pomocy.

Źródło: fly4free.pl

Więcej o: