Kościół wprowadził magiczne msze. Duchowni udają Harry'ego Pottera. "Atmosfera jak w Hogwarcie"

Chyba nie ma na świecie osoby, która nie znałaby "Harry'ego Pottera". Kościół wielokrotnie krytykował sagę ze względu na motyw magii. Okazuje się jednak, że nie każda parafia podziela to zdanie. W jednej z nich zbierają się fani przygód młodego czarodzieja.
Kościół wprowadził magiczne msze PeopleImages/iStock unsplash.com/Shayna Douglas
Kościół wprowadził magiczne msze PeopleImages/iStock unsplash.com/Shayna Douglas

"Harry Potter" to seria literacka autorstwa brytyjskiej pisarki J.K. Rowling. Składa się z siedmiu powieści fantasy, wydawanych od 1997 do 2007 roku. W międzyczasie zaczęły powstawać ich ekranizacje. Stanowisko Kościoła w tym temacie od lat wzbudza kontrowersje. - To, co robi Potter, w świetle Pisma Świętego nazwane jest nierządem, cudzołóstwem - powiedział portalowi niedziela.pl dr Stanisław Krajski.

Zobacz wideo Wszyscy wiemy, jak zmienili się główni bohaterzy "Harry'ego Pottera". Drugoplanowych postaci dziś nie poznacie!

Zaskakujący pomysł kościoła. Sceny z "Harry'ego Pottera" na mszy świętej

To niejedyna tego typu opinia na temat sagi o młodym czarodzieju. - Powieści o Harrym Potterze to książki dla dzieci, a dziecięcy umysł jest bardzo plastyczny. Magia opisywana przez Rowling może więc spowodować, choć nie musi, że ktoś sięgnie po grubszą literaturę okultystyczną dla dorosłych - wyznał w rozmowie z dziennikzachodni.pl ks. dr Krzysztof Matuszewski.

Przeczytaj też: Podczas lotu załoga wręczyła im świeczki. Chwilę później się zaczęło. Polka: Czy my umieramy?

Nie każda parafia jest przeciwko Harry'emu Potterowi. Kościół ewangelicki w Nadrenii w Niemczech postanowił zorganizować msze nawiązujące do serii. Pastor wpadł na taki pomysł, bo nikt nie chciał przychodzić na nabożeństwa. W ten sposób chciał zachęcić wiernych do uczestnictwa w mszach świętych.

Harry Potter
Harry Potterpexels.com/RDNE Stock project

Magia w niemieckim kościele. Czarodziejskie msze mają wielu fanów

Podczas nabożeństwa duchowni wymachują różdżkami przed ołtarzem, a pastor rzuca zaklęcia. Obok Pisma Świętego leżą książki o magii, na nich znajduje się czapka imitująca Tiarę Przydziału, a obok siedzi pluszowa sowa symbolizująca słynną Hedwigę. - Musiałam rzucić iskrę i poczułam, że rozpaliłam ogień w wielu ludziach - wyznała pastorka Andrea Cordas w rozmowie z "Faktami" TVN. Efekt został osiągnięty, bo wcześniej kościół był pusty, a teraz wszystkie ławki są zajęte. - Atmosfera jak w Hogwarcie - powiedziała jedna z uczestniczek. - Zło istnieje, nie tylko w "Harrym Potterze". W dialogu ze złem dobro triumfuje i to jest zdecydowanie chrześcijańskie przesłanie, które chciałem ucieleśnić - dodał pastor Thomas Lang. Jeśli masz ochotę, to zagłosuj w naszej sondzie, która znajduje się poniżej.

Więcej o: