Podróż samochodowa z czworonożnym przyjacielem powinna przebiegać w sposób bezpieczny zarówno dla kierowcy, jak i jego pupila. Ważne jest także w tym przypadku przestrzeganie określonych przepisów. Lepiej wiedzieć, jaka jest ich treść, aby uniknąć wysokiej grzywny finansowej lub innych przykrych konsekwencji.
Przepisy dotyczące przewozu zwierząt mogą być nieco mylące. Wiemy bowiem dokładnie, jak powinien wyglądać transport pupila komunikacją miejską - tramwajem lub autobusem - jednak szukając konkretnego paragrafu mówiącego o przewozie czworonogów w prywatnym pojeździe, można się rozczarować. Choć przepisy ruchu drogowego nie informują, jak zwierzęta powinny być przewożone w samochodach osobowych, to warto tu zwrócić uwagę m.in. na art. 60 ust. 1 Kodeksu drogowego, zgodnie z którym "zabrania się używania pojazdów w sposób zagrażający bezpieczeństwu osoby znajdującej się w pojeździe lub poza nim".
Za przewożenie psa w sposób zagrażający pasażerom lub samemu zwierzakowi grozi mandat w wysokości nawet 500 zł. Równie ważny jest tu art. 6 ust. 2 ustawy o ochronie zwierząt, który jasno przekazuje, że nieprawidłowy transport zwierząt, wywołujący u nich stres i cierpienie, uznawany jest za znęcanie się. Grozi za to nie tylko surowa grzywna, ale i kara pozbawienia wolności do dwóch lat.
Aby podróż samochodem była przyjemna, bezpieczna i komfortowa zarówno dla człowieka, jak i zwierzęcia, należy zadbać o kilka kwestii jeszcze przed wyruszeniem. Małe i średnie psiaki powinny być przewożone w wygodnych, odpowiednio przypiętych transporterach, najlepiej na tylnym siedzeniu. Większe psy z kolei można przewozić na tylnej kanapie, po wcześniejszym zapięciu milusińskiego w specjalne szelki samochodowe. Dopuszcza się też przewóz dużych zwierząt w przystosowanym do tego bagażniku, oddzielonym kratą zabezpieczającą w razie ostrego hamowania. Oprócz tego powinna się tam również znaleźć mata antypoślizgowa, która uchroni psa od chaotycznego przemieszczania się po pojeździe.