Pasażer wpadł jej w oko, więc wykorzystała sposób na "serwetkę". Takiego obrotu spraw się nie spodziewała

Podróż samolotem może być ciekawą przygodą, a nawet początkiem prawdziwej miłości. Przekonała się o tym jedna z pasażerek amerykańskiej linii Southwest Airlines, której spodobał się przystojny nieznajomy. Kobieta postanowiła nie tracić czasu i wzięła sprawy w swoje ręce.
Podzieliła się miłosną historią z samolotu.
Fot. tiktok.com/@nataliebonbon, kolaż Gazeta.pl

W pierwszy weekend lipca Natalie wsiadła na pokład Southwest Airlines. Podczas czterogodzinnej podróży z Nashville do San Diego w oko wpadł jej pasażer siedzący tuż przed nią. Kobieta wpadła więc na pomysł, by zagadać do niego za pomocą serwetki, a całą historią podzieliła się za pośrednictwem TikToka.

Zobacz wideo Anna Wendzikowska o podróżach. Jak jej córki reagują na latanie samolotem?

Przygotowała romantyczną notatkę... na serwetce

Natalie wyznała, że przez cały lot zastanawiała się, czy powinna zrobić pierwszy krok. Jednak przerażała ją perspektywa odrzucenia i spędzenia reszty podróży w niezręcznej atmosferze. Postanowiła poczekać więc do momentu, w którym samolot zaczął podchodzić do lądowania. Następnie chwyciła za długopis oraz serwetkę z logiem Southwest Airlines i przygotowała krótką wiadomość. 

Jeśli jesteś singlem / zainteresowany, napisz do mnie kiedyś

- napisała, zamieszczając pod spodem numer telefonu. 

Jak się okazuje, tajemniczy pasażer również uznał Natalie za atrakcyjną. Po otrzymaniu notatki przedstawił jej się, a później wysłał także wiadomość. 

Miłość w tysiące metrów nad ziemią

Film opublikowany w miniony weekend zdążył zgromadzić już blisko 3 mln wyświetleń. Zaciekawieni użytkownicy kibicowali nowo poznanej parze i domagali się kontynuacji historii. Na aktualizację nie trzeba było długo czekać. W kolejnym filmie Natalie zdradziła, że wybrali się na pierwszą randkę do koreańskiej restauracji w San Diego.

Myślę, że randka poszła całkiem dobrze [...] Poprosił mnie o ponowne spotkanie jeszcze w tym tygodniu, więc zobaczymy

- relacjonowała. 

Jeden z komentujących opowiedział, że podobną historię przeżyli jego znajomi. Okazało się, że poznali się podczas podróży samolotem, a motywem przewodnim ich ślubu była "miłość od pierwszego lotu". Więcej ciekawych informacji znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Więcej o: