Majówka upłynęła pod znakiem drożyzny. Co za ceny, paragony krążą po sieci

Tegoroczna majówka była dla Polaków bardziej kosztowna niż w minionych latach - wynika to przede wszystkim z galopującej inflacji, wpływającej na wzrost cen towarów i usług. Turyści odczuli to na własnej kieszeni przede wszystkim w restauracjach, a zdjęcia paragonów szybko obiegły media społecznościowe.

Więcej wiadomości z Polski znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Majówka zachwyciła Polaków piękną pogodą. Nikogo nie trzeba było więc dodatkowo zachęcać do wyjścia z domu i skorzystania z wiosennej aury. Niestety, jeżeli podczas wypoczynku ktoś zrobił się głodny, musiał się nieźle wykosztować. Paragonami swoich obserwatorów podzieliła się Katarzyna Bosacka.

Tatry (zdjęcie ilustracyjne)Polacy na majówce za nic mają warunki na szlakach. Doszło do tragedii

Katarzyna Bosacka pokazała "paragony grozy" z majówki. Co się na nich znalazło?

Na zdjęciach opublikowanych na Facebooku Katarzyny Bosackiej możemy zobaczyć cztery paragony z różnych miejsc w Polsce - Pobierowa, Sopotu, Krakowa i Międzyzdrojów. Co znalazło się na dokumencie sprzedaży?

  • Trzy gofry - 51 zł (najdroższy z nutellą i truskawkami kosztował 21 zł),
  • dwa kawałki ryby, sałatkę, grzanki (bez dodatków typu frytki) - 135,40 zł,
  • dwa 80 gramowe kawałki sernika, 2 kawy, herbatę i malutkie ciasteczka - 82,93 zł,
  • obiad dla 3 osób - 212,25 zł.
Zobacz wideo Wyjedź poza Zakopane. Przystań w Czorsztynie, panorama Czorsztyna i Niedzicy, Osada w Kluszkowcach
Z kolei Pani Anna napisała, że oscypki w Zakopanem podrożały o 1-2 zł, więc różnica nie jest kolosalna

- czytamy we wpisie Katarzyny Bosackiej na Facebooku. Dziennikarka zachęciła również swoich obserwatorów do dzielenia się własnymi doświadczeniami z restauracji - zarówno tymi złymi, jak i dobrymi. 

Jesienny Spływ DunajcemSpływ Dunajcem to popularna atrakcja - ile zapłacimy za nią w 2022 roku?

Przy obecnych kosztach prowadzenia gastronomii (nie mówiąc już o stratach po dwóch latach lockdownów i inflacji przez wszelkie programy '+'), to cud, że te ceny wyglądają tak, jak wyglądają - całkiem ok. Ani gofry, ani halibut nie są też jakimiś artykułami pierwszej potrzeby 

- czytamy w jednym z komentarzy pod wpisem.

Podroze.gazeta.pl jest dla Was i dla Was piszemy o podróżach, turystyce i wypoczynku. Nie oznacza to jednak, że nie pamiętamy i nie myślimy o Ukrainie. Wszystkie najważniejsze informacje znajdziecie w tych miejscach: wiadomości.gazeta.pl, kobieta.gazeta.pl/ukraina.

Jak pomóc Ukrainie? Gazeta.pl łączy siły z PCPMGazeta.pl łączy siły z PCPM, by wspierać Ukrainę. Sprawdź, jak możesz pomóc

Więcej o: