"Ostracyzm turystyczny" dla obywateli Rosji. Polacy planują urlopy tak, aby uniknąć Rosjan

Od jakiegoś czasu trwa konflikt zbrojny między Ukrainą i Rosją. Z tego powodu obywatele tego drugiego kraju mają sporo problemów z tytułu nałożonych na Rosję sankcji. Problemy dotyczą m.in. turystyki.

Więcej ciekawych artykułów o podróżach znajdziecie na naszej stronie głównej Gazeta.pl.

Rosyjscy obywatele mają sporo utrudnień w normalnym funkcjonowaniu. Już kilkakrotnie opisywaliśmy ich problemy z dokonywaniem płatności czy dostępnymi środkami transportu. Jakby tego było mało, turyści z innych państw, zwłaszcza Polski, zaczynają panować swoje urlopy tak, aby nie spotkać na swojej drodze Rosjan.

Bułgaria, Słoneczny BrzegWakacje z dziećmi za granicą? Te miejsca cię nie zawiodą! TOP kierunki na lato 2022

Turystyczny ostracyzm wobec Rosjan, czyli efekt "omijania ruskich destynacji"

Jak mówi prezes biura podróży Nekera dla Onet.pl:

Wielu klientów nie chce wypoczywać z Rosjanami. Obserwujemy efekt 'omijania ruskich destynacji', takich jak Egipt, Turcja czy Zjednoczone Emiraty Arabskie.

Dodał również, że wielu klientów decyduje się na wakacje na Pomorzu Zachodnim i w Sudetach. To trend w marcu 2022. Polacy wolą spędzić urlopy w swojej ojczyźnie. 

Fakt obecności Rosjan na wakacjach nurtuje też niektórych klientów Travelplanet.pl. Na szczęście dla tego biura podróży, odwoływanie z tego powodu rezerwacji to pojedyncze przypadki. Większość urlopowiczów decyduje się jednak na  utrzymanie rezerwacji. 

Z kolei klienci innego biura podróży - Itaki zupełnie nie przejmują się faktem spędzenia urlopu razem z przedstawicielami rosyjskiej nacji. Piotr Henicz, wiceprezes Itaki komentuje to w ten sposób w rozmowie z Onet.pl:

Najwyraźniej nasi klienci są skupieni na innych aspektach wypoczynku, bo tego rodzaju pytań nie odnotowujemy. Pandemia i wojna w Ukrainie sprawiły, że tęsknimy za wakacjami i pragniemy uciec jak najdalej od przygnębiającej codzienności, także dosłownie, spędzając wakacje w pięknym miejscu, które wybraliśmy dla siebie i naszych bliskich.
Zobacz wideo Co zrobić, gdy biuro podróży upada?

Zmiana rosyjskich przyzwyczajeń turystycznych. Rosjanie decydują się wypoczywać gdzie indziej niż w ostatnich latach.

Sankcje wobec Rosji zmusił jej obywateli do zmiany kierunków ich urlopowych podróży. Dotychczas ich ulubionymi kierunkami wakacyjnymi były m.in.:

  • Chorwacja, 
  • Grecja, 
  • Bułgaria, 
  • Hiszpania, 
  • Włochy, 
  • Francja.

Rosjanie lubili też wypoczywać na europejskich wyspach, np.: Maderze czy Teneryfie. Jednak to już przeszłość. Gdzie wypoczywają obywatele Federacji Rosyjskiej w 2022? Oto najczęstsze kierunki ich wycieczek:

  • Egipt,
  • Katar,
  • Zjednoczone Emiraty Arabskie,
  • Turcja.

Nissi Beach, CyprBezpieczne wakacje - Cypr 2022 z nowymi zasadami wjazdu dla Polaków

Trudna sytuacja w hotelach, które przyjmują Rosjan. Obywatele tego kraju mają niełatwo.

Okazuje się, że obecna sytuacja między Ukrainą a Rosją sprawia, że Rosjanie są wręcz atakowani przez turystów innych narodowości. Dochodzi nawet do bójek, o czym opowiedział Nykiel, prezes biura podróży Nekera w rozmowie z Onet.pl:

"Sytuacja na w destynacjach wakacyjnych jest cały czas dość skomplikowana. W samym tylko Egipcie przebywa dzisiaj jeszcze kilkadziesiąt tysięcy rosyjskich turystów. Dochodzą do nas informacje o tym, że zdarzały się w ostatnich tygodniach bójki między Rosjanami i przedstawicielami innych nacji, również Polakami"

Na szczęście takie wydarzenia to pojedyncze incydenty:

Obecnie takie sytuacje są już incydentalne, bo większość właścicieli hoteli wyizolowała Rosjan w osobnych obiektach. Pozostaje otwarte pytanie, co wydarzy się w szczycie sezonu wakacyjnego w krajach takich jak Turcja czy Egipt

Podroze.gazeta.pl jest dla Was i dla Was piszemy o podróżach. Nie oznacza to jednak, że nie pamiętamy i nie myślimy o Ukrainie. Wszystkie najważniejsze informacje znajdziecie w tych miejscach: wiadomości.gazeta.pl, kobieta.gazeta.pl/ukraina.

Jak pomóc Ukrainie? Gazeta.pl łączy siły z PCPMGazeta.pl łączy siły z PCPM, by wspierać Ukrainę. Sprawdź, jak możesz pomóc

Więcej o: