Więcej informacji o Polsce i świecie przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl.
Przesyłka została nadana w Kanadzie i miała trafić do odbiorcy w Chociwlu, mieście położonym w województwie zachodniopomorskim, ok. 60 km od Szczecina. "Prawdopodobnie nadawca chciał obejść restrykcyjne przepisy dotyczące sprowadzania zwłok do Polski" - poinformowała rzeczniczka prasowa Izby Administracji Skarbowej w Szczecinie Małgorzata Brzoza.
"Funkcjonariusze służby celno-skarbowej pracujący w oddziale celnym przy Poczcie Polskiej, którzy kontrolowali przesyłkę, byli bardzo zdziwieni rodzajem substancji, która miała być przyprawami. W paczce znajdowała się plastikowa puszka z informacją z imieniem i nazwiskiem zmarłego, dacie i numerze kremacji oraz nazwie domu pogrzebowego. Wewnątrz puszki znajdował się worek foliowy z szarym proszkiem" – dodaje Brzoza.
W deklaracji celnej napisano, że w paczce mają znajdować się przyprawy o wartości 40 dolarów kanadyjskich (około 130 zł). W związku z podejrzeniem nielegalnego przywozu ludzkich prochów sprawę przekazano szczecińskiej policji.
Źródło: Izba Administracji Skarbowej w Szczecinie