Greckie ABC: W krainie Zeusa i Apolla

Święte groty, strumienie i góry. Niebiańskie widoki i dzieła sztuki pod gołym niebem. Po prostu pępek świata!

AIGOSTHENA

Ruiny twierdzy, która w IV w. p.n.e. była strażnicą wojskową Megary - po drodze z Teb do Porto Germano, przy południowo-wschodnim krańcu Zatoki Korynckiej. Pięknie tu szczególnie wiosną, gdy kwitną drzewa oliwne. Na akropolu, za murami twierdzy zachował się średniowieczny kościół z freskami. Miejsce jest idealne na popołudniową sjestę w cieniu drzew. Można usiąść na ławce i rozkoszować się widokiem na zatokę, ciszą i wspaniałym zapachem kwiatów i ziół rosnących pod stopami.

ALISTRATI

Jaskinia krasowa w górach macedońskich, 125 km na północny wschód od Salonik - tak piękna, że nie chce się z niej wychodzić. Z każdej strony zwisają stalaktyty i sterczą stalagmity, wapienne nacieki o fantastycznych kształtach przypominają barokowe organy, to znów dziwne owoce - wszystko pomysłowo podświetlone. Jak na jaskinię jest tu całkiem ciepło, ok. 15 stopni. Jest fotogeniczna, ale nie radzę robić zdjęć z fleszem - fotografie będą płaskie, z bladymi kolorami. Najlepiej zabrać mały statyw i robić zdjęcia przy długiej migawce lub kupić błonę o dużej światłoczułości.

Wstęp 9-19, bilet 6,5 euro

DELFY

Jedno z piękniejszych miejsc na greckiej ziemi, leży w dolinie Itei w czeluściach Parnasu, 179 km na północny zachód od Aten. Rankiem i po południu dolina jest zacieniona, tylko wierzchołki skał złocą się lub różowią od słońca. Delfy to starożytny środek ziemi - omphalos , gdzie 760 m n.p.m. znajdowała się słynna wyrocznia. Tu kapłanka Pytia siedziała nad skalną rozpadliną, z której wydobywały się odurzające wyziewy, i odpowiadała na pytania pielgrzymów. Miejsce kultu boga Apolla - jak głosi, legenda przybył on do Delf pod postacią delfina, stąd nazwa osady. Wpisane na listę Światowego Dziedzictwa Kulturalnego UNESCO. Najlepiej zwiedzać wcześnie rano, kiedy nie ma jeszcze tłumu turystów.

Muzeum Święty Okrąg - wyjątkowa kolekcja rzeźb, m.in. słynny "Woźnica na rydwanie".

Otwarte 8-19 w dni powszednie, 8.30- 15 w niedzielę i święta, bilet 9 euro

Źródło kastalskie - Kastalia, nimfa ścigana przez Apolla, uciekając, zamieniła się w źródło. Każdy pielgrzym przybywający do Delf musiał oczyścić ciało w źródlanej wodzie. Obecnie źródło jest ogrodzone, wstęp wolny.

Marmaria - marmurowy kamieniołom, miejsce kultu Ateny (otwarte jak muzeum, wstęp wolny). To tutaj znajduje się najbardziej tajemnicza budowla - tolos, w literaturze nie ma ani jednej wzmianki, ani o czasie jej powstania, ani o przeznaczeniu.

W Delfach jest mnóstwo sklepików z wyrobami rękodzielniczymi, których urokowi trudno się oprzeć. Pijąc kawę w jednym z kafenionów, oglądamy niewiarygodnie piękną dolinę pełną falujących drzew oliwnych i błyszczące w oddali wody Zatoki Korynckiej. Jest parę hotelików (polecam Vouzas, ze wspaniałym widokiem z balkonu). Godne polecenia są też obydwa kempingi za miastem - Apollon i Delphi - z basenami, tawerną i widokami na dolinę, można wypożyczyć rowery.

http://www.delphicamping.com

http://www.apolloncamping.gr

DION

Klasyczne greckie kolumny wyrastające z trzcin to zwykły widok w świętym mieście Macedonii, Dion u podnóża Olimpu. Od V w. p.n.e. tysiące pielgrzymów przybywały tu na wielkie igrzyska ku czci Zeusa. Pozostały ruiny świątyń Dionizosa, Demeter, egipskiej bogini Izydy oraz hellenistyczny teatr, stadion i łaźnie rzymskie. W parku archeologicznym trzeba się nachodzić, bo wykopaliska są rozrzucone na dużym podmokłym terenie (stąd trzciny w świątyniach). Dobrze zachowały się fragmenty kanalizacji, kamienne wychodki i centralne ogrzewanie - podwójne podłogi ogrzewane gorącym powietrzem.

ELATU

Górska wieś o magicznej atmosferze, 30 km na północ od Nafpaktos. W większości puste domy, jeden hotel (dwójka w sezonie 50 euro), kościół i tradycyjna tawerna, z sympatyczną właścicielką - dobra kawa (1,5 euro), można zjeść dziecięcy przysmak wanilia ice - czyli gałkę cukru waniliowego zatopionego w szklance lodowatej wody. To właśnie tu diabeł mówi dobranoc.

GALAXIDI

Miasteczko i port rybacki, warto zatrzymać się po drodze z Delf do Nafpaktos na jednej z kameralnych plaż.

GÓRA ATHOS

Autonomiczna republika mnichów prawosławnych na półwyspie Chalkidiki, z własną policją i prawami sięgającymi czasów cesarzy bizantyjskich. Kobiety nie mają tu wstępu (także zwierzęta płci żeńskiej), obcym mężczyznom wolno przebywać na półwyspie najwyżej 4 dni. Przepustki (25 euro ) rezerwuje się w Biurze Obsługi Zwiedzających Górę Athos w Salonikach, a odbiera w Biurze Obsługi Zwiedzających Administracji Świętej Góry w Ouranoupoli.

Z istniejących niegdyś na półwyspie 100 prawosławnych klasztorów zostało ok. 20, mnichów jest ok. 1,5 tys. (ciekawe, że mnichem może zostać żonaty mężczyzna, ale za zgodą małżonki).

Z osady Ouranoupoli kilka razy dziennie odpływają stateczki w rejsy wokół półwyspu (3-godzinny - 10 euro ). Stojące nad wodą, bądź przylepione do górskich zboczy klasztory można wtedy obejrzeć od strony wody. Niektóre wyglądają jak bajkowe zamki, inne - jak indiańskie puebla.

JASKINIA KORYCYJSKA

Poświęcona Panu i Nimfom, znana też pod nazwą Sarandavli, czyli 40 sal. Jest tu dużo grot, największa (90 m długości, 60 m szerokości, 12 m wysokości) pełna jest stalagmitów, które w półmroku rzucają fantastyczne cienie. W grocie tej miejscowa ludność chroniła się przed Persami czy Turkami. Do jaskini, warto się wybrać m.in. po to, aby rozkoszować oczy pięknym widokiem na Zatokę Koryncką. Szlak, który polecam, prowadzi z Delf - zaczyna się przy domu poety Angelosa Sikelianosa. Oznakowany jest czarnymi i żółtymi rombami na białym tle. Dość stroma ścieżka prowadzi nad stadion, potem starożytną drogą aż do źródeł Kroki - cudowne widoki na całą dolinę i Zatokę Koryncką. Mija się też amerykańskie ranczo z krowami i malutki kościółek św. Paraskewii.

Warto zabrać ze sobą prowiant, aby w idealnym do tego miejscu - Panaghii - przy źródłach i kapliczce urządzić piknik w cieniu drzew.

Trasa w jedną stronę (bez odpoczynku) zajmuje 3 godz. Z powrotem można zejść do wsi Livadiu Arachovas, potem do Arachovej, a stamtąd autobusem do Delf, można też jechać samochodem.

KERKINI

Otoczone moczarami malownicze jezioro w górach pod granicą bułgarską, ostoja rzadkich ptaków, m.in. pelikanów różowych i kędzierzawych, ale są też bociany. Po jeziorze kursują łodzie wycieczkowe, można wypożyczyć kanoe lub kajak.

NAFPAKTOS

Miasteczko w Zatoce Korynckiej, bardziej znane pod dawną włoską nazwą Lepanto. Weszło do historii z powodu przełomowej dla losów Europy morskiej bitwy 7 października 1571 r. Wówczas była to silna i strategicznie położona twierdza turecka.

Najprzyjemniej usiąść w jednej z wielu kawiarni w uroczym małym porcie. Niedaleko jest plaża z tawernami w cieniu starych drzew. Miasto, Zatokę Koryncką i góry na Peloponezie najlepiej podziwiać z weneckiego zamku. Nie sposób tam nie trafić - góruje nad miastem.

http://www.nafpaktos.com

OLIMP

Siedziba bogów greckich leży co prawda wysoko (2917 m n.p.m.), ale i tak wdrapują się na nią głównie turyści, nawet dzieci i niepełnosprawni - podejście na szczyt trwa co najmniej 2 dni. Nocować można w czterech schroniskach na Olimpie lub rozbić namiot na dziko przy szlaku w okolicy klasztoru Agiou Dionisiou. Uwaga! Na zboczach góry nawet latem bardzo wieje, są też odcinki z dużą ekspozycją, osoby z lękiem wysokości powinny sobie darować wędrówkę.

OSSIOS LOUKAS

Klasztor św. Łukasza, perełka stylu bizantyjskiego (mija się go w drodze z Teb do Distomo), położony w wyjątkowo pięknej i odludnej okolicy. Na zacienionym tarasie można się napić kawy. W klasztorze zamieszkanym przez mnichów zwiedzimy dwie świątynie i muzeum.

Otwarte 8-17, bilet 3 euro. Obowiązują długie spódnice dla pań i spodnie dla panów

http://www.culture.gr/2/21/212/21201a/e212aa02.html

PARNASSOS

Od 1938 r. Park Narodowy, drugi najstarszy park w Grecji (pierwszy jest Olimp). Ma kształt zaokrąglonego masywu, z którego wyróżniają się szczyty Likaura (2457m n.p.m.), Lug (2400 m) i Varko (1738 m). Parnossos przecinają starożytne drogi, ścieżki rowerowe i trasy narciarskie.

PELLA

Dawna stolica Macedonii (ok. 50 km na północny zachód od Salonik), teraz stacja archeologiczna. Z pałacu, w którym urodzili się królowie Filip II i Aleksander Macedoński, niewiele zostało, ale obok w muzeum można obejrzeć piękne mozaiki z malutkich otoczaków. Jedna przedstawia walkę dwóch nagich myśliwych z lwem, druga - Dionizosa jadącego na panterze. Są starożytne zabawki, waza - podręcznik technik miłosnych i rzeźba zamyślonego psa. Na zewnątrz wzruszająca stela nagrobna z płaskorzeźbą starożytnej rodziny - ojca, matki i dwojga dzieci.

RIWIERA OLIMPIJSKA

70-kilometrowy pas wybrzeża w południowej Macedonii, naprzeciw pasma Olimpu - 16 szerokich piaszczystych plaż (co nie jest takie częste w Grecji), łagodny mikroklimat. Pokryte lasami góry schodzą prawie do morza. Można wypożyczyć deskę surfingową, zdecydować się na lot ze spadochronem za motorówką lub ponurkować. Dobry dojazd - wzdłuż wybrzeża ciągnie się autostrada.

SALONIKI

650-tys. stolica Centralnej Macedonii (jeden z 13 regionów Grecji) znana z Międzynarodowych Targów i Festiwalu Filmowego. Świetny widok na całe miasto roztacza się ze wzgórza w dzielnicy Agios Pavlos, obok potężnych średniowiecznych murów obronnych. Obowiązkowe punkty programu to: Biała Wieża, łuk triumfalny rzymskiego cesarza Galeriusza z płaskorzeźbami (III w. n.e.), Rotunda, czyli kościół św. Jerzego (Agios Georgios). Ta okrągła budowla powstała w III w. n.e. jako grobowiec cesarski, we wnętrzu wspaniałe mozaiki przedstawiające m.in. męczenników z pierwszych wieków chrześcijaństwa. W Muzeum Kultury Bizantyjskiej warto zobaczyć przepiękne ikony, a w Muzeum Archeologicznym złote skarby starożytnych Macedończyków.

Oba muzea czynne 8:30-19, bilet 4 euro, łączny 6 euro

WERGINA

16 km na południowy wschód od Werii wznosi się wielki kurhan z odkrytymi dopiero w 1977 r. grobowcami królewskimi z IV w. p.n.e., najokazalszy Filipa II, twórcy potęgi Macedonii, ojca Aleksandra Macedońskiego. Do zasypanych ziemią grobowców pierwotnie można się było dostać tylko po linie. Teraz - dla turystów - wydrążono pod ziemią klimatyzowane korytarze i sale. Największe wrażenie robią zbroje i skarby ze złota - szkatułkowe urny na kości i złote wieńce dębowe z cieniutkimi, drobniutkimi listkami (nie chce się wierzyć, że zrobiono je z metalu). W sklepiku z antycznymi pamiątkami można kupić starożytną wazy grecką (300 euro) lub rzeźbioną głowę boga (100 euro).

Otwarte 8-19, wstęp 8 - euro

Więcej o: