Liverpool skreślony z listy UNESCO. "Dzień wstydu dla miasta"

Liverpool został skreślony z listy UNESCO. Komitet Światowego Dziedzictwa podjął tę decyzję z powodu nowych inwestycji, które powstają na nabrzeżu i w dokach. To trzeci taki przypadek w historii istniejącej od 1978 roku listy.

Już w czerwcu wydano rekomendację, że Liverpoolowi powinien zostać odebrany status światowego dziedzictwa UNESCO. Joanne Anderson, burmistrz miasta nie zgadza się z tą decyzją: "Nasze obiekty światowego dziedzictwa nigdy nie były w lepszym stanie" - przyznała w BBC, określając decyzję UNESCO jako "niezrozumiałą". Anderson zapowiedziała, że będzie współpracować z rządem, aby odwołać się od tej decyzji. 

Zobacz wideo "Plan Kloppa nie wypalił. Liverpool wyszedł na miękkich nogach"

Steve Rotheram, burmistrz regionu Liverpoolu podkreślił, że "Takie miasta jak Liverpool nie powinny musieć dokonywać wyborów między utrzymaniem statusu dziedzictwa a rewitalizacją miejsc i przywróceniem ich społeczności, oferując im m.in. w przyszłości pracę".

Rząd wydał oświadczenie, w którym nie kryje rozczarowania. "Liverpool nadal zasługuje na status dziedzictwa ze względu na znaczącą rolę historycznych doków i roli, jaką odegrały w historii miasta".

Richard Kemp, lider Liberalnych Demokratów w mocnych słowach skomentował decyzję komisji UNESCO: "To 'dzień wstydu' dla miasta". Kemp dodał, że "bez wątpienia wpłynie to na turystykę i inwestycje wewnętrzne".

Strojnik znaleziony na plaży w OregonieCo za znalezisko na plaży! Kto pomyślał życzenie?

Negatywna rekomendacja

Liverpool w 2004 roku został wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Decyzji o skreśleniu miasta z tej listy można się było spodziewać po czerwcowym raporcie. Przedstawiciele Komisji Światowego Dziedzictwa napisali, że rozwój inwestycji na nabrzeżu doprowadził do "nieodwracalnej utraty atrybutów". Wspomniano wówczas o projekcie Liverpool Waters (inwestycji w dawnych dokach, gdzie mają powstać wieżowce z tysiącami mieszkań i port promowy) i nowym stadionie Evertonu, który ma powstać w innym dawnym doku Bramley Moore.

Tytuł wcale niepotrzebny

W niektórych kręgach panuje jednak przekonanie, że miastu niepotrzebny jest tytuł, jeśli oznacza on wsteczne myślenie i niemożność zmiany obszarów, które od dziesięcioleci są zaniedbane i częściowo opuszczone. Inni zauważają, że turyści przyjeżdżają tu dla Beatlesów, piłki nożnej, jedzenia i dopiero na ostatnim miejscu dla historii i zabytków. 

Prototyp superszybkiego pociąguPrawdziwa rewolucja. Superszybki, lewitujący pociąg. Rozpędzi się do 600 km/h

Trzynaście głosów za usunięciem z listy

Liverpool jest trzecim miejscem, które straciło status światowego dziedzictwa UNESCO od 1978 roku, czyli od początku istnienia listy. Poprzednie takie przypadki dotyczyły Sanktuarium Oryksa Arabskiego w Omanie w 2007 roku i Doliny Łaby w okolicach Drezna w Niemczech w 2009 roku.

Podczas głosowania w sprawie Liverpoolu oddano 20 głosów. Trzynaście osób opowiedziało się za usunięciem miasta z listy, pięć członków komisji  było przeciw, a dwie osoby oddały nieważne głosy. 

Aby zachować pamięć o jego historycznej roli

Liverpool jest drugim po Londynie ośrodkiem portowym Wielkiej Brytanii. Miasto zostało wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO w 2004 roku, aby zachować pamięć o jego historycznej roli. Szczególnie na przełomie XVIII i XIX wieku znaczenie portu handlowego było doniosłe.  

Wpis na listę objął tzw. Liverpool Maritime Mercantile City, w którym wyróżniono sześć charakterystycznych obszarów: Pier Head (ze słynnymi budynkami, zwanymi Trzema gracjami); Albert Dock and Wapping Dock (dziś znajdują się tam m.in. Muzeum The Beatles, Muzeum Morskie, Muzeum Niewolnictwa); Stanley Dock Conservation Area; Stanley Street/ Dale Street/ Old Hall Street Commercial Centre;William Brown Street Cultural Quarter (z zespołem budynków publicznych, m.in. muzeum, biblioteką, galerią oraz stacją kolejowa); Lower Duke Street.

Już od kilku lat miasto znajdowało się na tzw. czerwonej liście UNESCO. Już wtedy alarmowano, że projekt modernizacji 60 ha nabrzeży doków wpłynie destrukcyjnie na unikalny portowy krajobraz.

Źródło: BBC / rp.pl 

Więcej o: