Machał białą flagą i wzywał pomocy. Argentyńczyk zgubił się w Gdańsku

Chciał podziwiać nadmorski krajobraz, lecz niestety się zgubił. 19-letni Argentyńczyk zabłądził w Gdańsku. Policjanci zagubionemu mężczyźnie nadali przydomek: "Cast Away: Poza światem".

Ta informacja może wydawać się niewiarygodna, jednak przygoda Argentyńczyka pokazuje, że zgubić można się wszędzie.

19-letni turysta z Argentyny odwiedził Gdańsk. Mężczyzna wybrał się na spacer do Rezerwatu Ptasi Raj na Wyspie Sobieszewskiej. W pewnym momencie stwierdził, że zgubił się i nie wie, jak wrócić do miasta. Wyspa to miejsce bardzo oddalone od centrum. Nie wiedział, jak wezwać pomoc, miał ze sobą telefon, ale nie włączył opcji roamingu, więc nie mógł nigdzie się dodzwonić.

Wyspa Sobieszewska, Ptasi RajWyspa Sobieszewska, Ptasi Raj fot. Ugotuj.to

Po paru godzinach błądzenia po wyspie Argentyńczyk postanowił szukać ratunku. Z kijków i białej plandeki, którą znalazł, skonstruował flagę. Machał nią, stojąc na plaży, licząc, że ktoś go zauważy.

"Zgubę" wypatrzył pracownik gdańskiej stoczni. Zauważył, że po drugiej stronie Wisły ktoś stoi na brzegu i wzywa pomocy, machając białą flagą. Stoczniowiec wezwał policję.

Policjanci z Trójmiasta niecodziennym zgłoszeniem byli zdumieni. Argentyńczyka odnaleźli już po paru minutach po dotarciu do Rezerwatu. Uratowany zmęczony i zziębnięty chłopak nazwał ich bohaterami.

Jak podaje wprost.pl – trójmiejscy policjanci nadali mu przydomek „Cast Away – Poza Światem”, kojarząc przygodę mężczyzny z bohaterem tego filmu.

Młody Argentyńczyk z pewnością na długo zapamięta swój pobyt w Gdańsku.

POLECAMY: Szklana plaża stworzona na wysypisku śmieci. Jak powstała? [ZDJĘCIA]