Pacjent po operacji, na ścisłej diecie, dostaje na obiad kurczaka. Zwraca uwagę salowej, ta idzie w zaparte, w końcu przychodzi pielegniarka i potwierdza, że pacjent jest na diecie. Pacjent w obecności pielęgniarki skarży się lekarzowi. Pielęgniarka wypiera się. Pacjent na to, że ma świadków. Lekarz
Z unieruchomionym to wiadomo, transport medyczny i wózek. A co w przypadku pacjentów leżących? Jak to się odbywa?
Profesor (medycyny paliatywnej) proponuje, aby pacjenci mieli prawo do kontaktu ze swoimi zwierzetami. Nie moge wkleic linku, wyszukajcie: "Prawo pacjenta do kontaktu ze zwierzętami towarzyszącymi jako element humanizacji opieki medycznej" Tomasz Dzierżanowski Klinika Medycyny Paliatywnej,
A to sąd nie musi wydać zgody na hospitalizację bez zgody pacjenta?
Musiało, albo nie musiało. Jestem przy przekazaniach kilku pacjentów miesięcznie na przymusowe leczenie. Przekazanie pacjentów pomiędzy często współpracującymi placówkami i znającymi się osobiście specjalistami to formalność. U mnie w mieście teraz jest afera z dyrektorem szpitala psychiatrycznego i
Nie bój się, będą obsługiwać pacjentów online to bezpośrednio krzywdy nikomu nie zrobią. A zanim się wykupi receptę czy zacznie zalecone przez takiego DOKTORA leczenie, to będzie obowiązek konsultacji że sztuczna inteligencja i jakoś to będzie..
Czytałam w "Newsweeku" (tam mnie przekierowało). Naprawdę w Polsce w 2026 jest coś takiego możliwe? Myślałam, że po upadku komuny zmieniono prawo i niełatwo umieścić w psychiatryku pacjenta, który naprawdę jest chory psychicznie i zagraża otoczeniu .
Tak i córka miała wpływ na system do losowania sędziego, biegłych i cały szpitalny personel. Nawet na nagrania w szpitalu i izolatce, bo tam ląduje pacjent stwarzający dla siebie i innych zagrożenie. Błagam wymyśl coś bardziej mądrego:D
Przekazanie pacjenta z oddziału na oddział to może być formalność; w sterowane przyjęcie pacjentki przywiezionej po interwencji przez ZRM na izbę przyjęć to już tak średnio wierzę… -- "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń"
Sąd zakłada, że psychiatra wie co robi, jeśli decyduje o hospitalizacji wbrew woli pacjenta/pacjentki. Btw jak to już wiele osób w tym wątku pisało, lekarze psychiatrzy są nader niechętni do takich działań. Generalnie delikwent/ka musi zagrażać życiu swojemu lub otoczenia. W innych przypadkach,