-
I cóż ematki na taki projekt? Popieracie? Chyba trzeba, bo skoro taka gwiazda jak np. Maryla Rodowicz płakała w drogiej willi, że nie ma za co żyć na emeryturze, bo niewielka, to co dopiero może powiedzieć jakiś mało znany, niszowy artysta? A wy co
-
Może ktoś wie i wyjaśni mi. O ile jestem wstanie zrozumieć groszowe emertury np filharmoników, aktorów teatralnych rozpoznawalnych w zasadzie jedynie w kręgu teatromaniaków oraz wszystkich innych artystów, którzy, jakby to ująć, nie zdołali się przebić, lecz uwaga! nie jest to jednoznaczne, że ich
-
Są plusy dodatnie i ujemne. Plus dodatni to zachęta do bycia artystą, których to artystów mamy przeraźliwie mało. Plus ujemny - najwięcej zarobią komisje... I powiedz takiemu chłopakowi z małego miasteczka/wsi, co nie korzysta z usług artysty, zapieprza 47 lat i ma dopłacać pani fotografce z
-
Ci, którzy mają wystawy i wernisaże zarabiają dobrze, a i trzeba kupić bilety na takie eventy. Jeśli 'artysta' się nie wybił, to jest marnym artystą i niech zmieni zawód.
-
Nie ma obowiązku bycia artystą, szczególnie niszowym czyli takim, któremu nikt nie chce płacić za twórczość, ponieważ dzieła tego artysty/artystki nikomu się nie podobają. W takiej sytuacji należy zmienić zawód.
-
Artyści, którzy nie mają z czego żyć, idą do innej pracy. Praca w sztuce, to jednak przywilej. Artyści są potrzebni, ale jest tez ich bardzo duzo. Stąd trudno z tego się utrzymać, konkurencja jest ogromna.
-
I to jest słuszna koncepcja. A jak komuś się wydaje, że elektryk to nie jest artysta, to niech sobie zrobi w domu sam instalację elektryczną :-) reinadelafiesta napisała: > Bo na tym między innymi problem pole > ga, że pod te "niestabilne warunki",a nawet samych "artystów" będzie można podc >
-
Mogłabym złośliwie powiedzieć, że na przykład w niestabilnych warunkach pracują wszyscy, którzy prowadzą JDG i są narażeni na wieczne zmiany prawa, w tym tak wybitne jak Polski Ład. Nie widzę żadnego powodu, dla którego należy tworzyć wyjątki od powszechnego systemu emerytalnego: nieważne czy
-
> Czyli np piszesz książkę, nie masz w tym czasis tałego dochodu wiec jako artysta zawodowoy (musisz uzyskać taki status) Ale "status artysty" dostaje się chyba za jakieś wcześniejsze osiągnięcia? Więc jeśli przez 5 lat rzeźbię na zamówienie monumentalne dzieło w marmurze, to za poprzednie prace
-
A dlaczego ma to dotyczyć tylko artystów? Wiele osób zarabia mało/nie ma stałego zatrudnienia. Wszystkim dopłaćmy.