rozczarowanie

Wypowiedzi na forum o:

rozczarowanie

  • Kulinarne rozczarowania

    Macie jakieś? Dziś po raz pierwszy zjadłam ramen. O matko, no rozczarowana jestem strasznie. Wyobrażałam sobie, że ten wywar inaczej smakuje, zamówiłam wersję podstawową, taką zjadliwą podobno dla każdego i no niestety nie. Sushi mi smakuje, choć nie każda rolka, ale zjem ulubione z przyjemnością.

  • Re: Kulinarne rozczarowania

    O tak, masło orzechowe - moje największe rozczarowanie.

  • Re: Kulinarne rozczarowania

    Moim rozczarowaniem jest kimchi. Wyobrażałam sobie jako coś o wiele smaczniejszego a jest.. no jest. Zjadliwe jest ale myślałam, że będzie lepsze :p

  • Re: Kulinarne rozczarowania

    Kasztany. I masło orzechowe. O ile kasztany nawet dają się polubić z czasem, tak masło orzechowe jest dla mnie rozczarowaniem za każdym razem.

  • Re: Kulinarne rozczarowania

    Ja nigdy nie miałam żadnych oczekiwań co do ostryg i ślimaków, więc trudno mówić o rozczarowaniu. Po prostu potwierdziło się to co czułam. -- Macchiato czy cortado?

  • Re: Kulinarne rozczarowania

    babsee napisała: > Ale jednak najwiekszym, mega rozczarowaniem byly trufle. Nie jestem nawet w stanie przejść spokojnie obok "truflowego" sklepu, piekło ma dla mnie smród trufli :D

  • Re: Kulinarne rozczarowania

    Trufle, kawior, luwak, lichi Oczywiście jest wiele innych rzeczy, kórych nie lubię np ostrygi, ale nie miałam większych oczekiwań, więc trudno to nazwać rozczarowaniem -- Macchiato czy cortado?

  • Re: Kulinarne rozczarowania

    Kimchi dla mnie to nie tyle rozczarowanie ile potrawa z serii "wiedziałam że tak będzie". Nie podzielam zachwytów i uważam że nasza kiszona kapusta o wiele smaczniejsza i zdrowsza.

  • Re: Kulinarne rozczarowania

    Może coś w tym jest, bo ja też zdecydowanie lubię takie smaki. Owoce morza uwielbiam, ale za to ryby - rozczarowanie, wszystkie smakują tak samo ;) -- Wstając z kolan upadliśmy na głowę

  • Re: Kulinarne rozczarowania

    m_incubo napisała: > ale za to ryby - rozczarowanie, wszystkie smakują tak sa > mo ;) > Ale swieze, nad morzem, tez? Hmmm No i jednak tunczyk to nie sola, a dorada to nie sledz :)