Produkcja Bridgertona od początku konsekwentnie wykorzystuje autentyczne zabytki zamiast sztucznych dekoracji. Dzięki temu opowieść zyskuje wiarygodność, a sceneria staje się integralną częścią narracji. W kolejnych sezonach widzowie wracają do tych samych miast i rezydencji, które pełnią funkcję domów bohaterów lub miejsc najważniejszych wydarzeń. To właśnie realne lokalizacje sprawiają, że serialowy świat wydaje się tak przekonujący.
Royal Crescent w Bath wykorzystano jako zewnętrzny wizerunek domu rodziny Featheringtonów i stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych ujęć serialu. Monumentalny półokrąg osiemnastowiecznych kamienic doskonale oddaje charakter epoki i do dziś pozostaje jednym z symboli miasta. Okolica jest ogólnodostępna, a jedno z mieszkań pełni funkcję muzeum przybliżającego historię tego miejsca. Londyńskie sceny kręcono w reprezentacyjnych budynkach, takich jak Lancaster House oraz Reform Club. Wnętrza tych obiektów posłużyły jako tło spotkań arystokracji i scen związanych z królewskim dworem. Choć na co dzień nie są rezydencjami, ich architektura i wystrój idealnie wpisują się w estetykę Bridgertona.
Wilton House pojawia się w serialu jako miejsce prezentacji debiutantek oraz przestrzeń związana z Lady Danbury. Rezydencja pochodzi z XVI wieku i do dziś pozostaje w rękach arystokratycznej rodziny. Część wnętrz jest udostępniona zwiedzającym, co pozwala zobaczyć miejsca znane z ekranu. Równie istotną rolę odgrywa Hampton Court Palace, dawna siedziba Henryka VIII. To właśnie tam realizowano bale królowej Charlotte oraz liczne sceny plenerowe z wcześniejszych sezonów. Obiekt jest popularną atrakcją turystyczną i regularnie pojawia się w produkcjach filmowych.
Windsor Great Park wykorzystano jako przestrzeń konnych przejażdżek i spacerów bohaterów, podkreślających rozwój ich relacji. Rozległy teren należy do królewskiego majątku i jest otwarty dla odwiedzających.
To jeden z największych plenerów widocznych w serialu. Painshill Park oraz inne ogrody krajobrazowe służą jako miejsca rozmów i spotkań postaci. Naturalne otoczenie sprawia, że sceny nabierają autentyczności i lekkości, której trudno byłoby osiągnąć w studiu. Dzięki temu widz ma wrażenie obcowania z prawdziwym krajobrazem epoki.
Serialowa My Cottage, czyli wiejski dom Benedikta Bridgertona, to w rzeczywistości Loseley Park w hrabstwie Surrey. Rezydencja powstała w XVI wieku i od ponad czterystu lat pozostaje w rękach jednej rodziny. W produkcji pokazano ją jako spokojne schronienie bohaterów podczas burzy.
Loseley Park jest udostępniany zwiedzającym jedynie w wybrane dni w roku. Obiekt funkcjonuje również jako prestiżowe miejsce organizacji ślubów i uroczystości, co zaskakuje wielu fanów serialu. To przykład, jak fikcyjna historia splata się z codziennym wykorzystaniem zabytkowych rezydencji.