To miejsce ma także mroczniejszą stronę, o której rzadko myśli się, patrząc na pocztówkowy piasek. Przez lata wiatr przesuwał wydmy tak szybko, że potrafiły pochłaniać zabudowania, a dawne ślady życia znikały bezpowrotnie pod kolejnymi warstwami piasku. Dopiero konsekwentne działania z XIX wieku, przede wszystkim zalesianie i umacnianie terenu, pozwoliły częściowo opanować żywioł. Obecnie obszar jest chroniony, a poruszanie się po nim wymaga uważności, ponieważ przyroda nadal funkcjonuje tu według własnych zasad.
Mierzeja Kurońska obejmuje część litewską i rosyjską, a granica państwowa przecina jednolity krajobraz wydm, lasów oraz plaż typowych dla wschodniego wybrzeża Morza Bałtyckiego. Po stronie Litwy znajduje się 52 kilometry pasa lądu, a po stronie Rosji 46 kilometrów, co łącznie daje 98 kilometrów piaszczystego wybrzeża. Pas lądu jest bardzo wąski, dlatego w wielu miejscach można w krótkim czasie przejść z brzegu zalewu na brzeg morza. Taka bliskość dwóch różnych akwenów sprawia, że krajobraz zmienia się tu dynamicznie, a spacer prowadzi przez las, wydmy i otwartą plażę.
Mierzeja Kurońska zbudowana jest z ruchomych wydm, które przemieszczają się pod wpływem wiatru. W przeszłości piasek potrafił przesuwać się nawet o 15 metrów rocznie, a pod jego warstwą zniknęły cztery wsie oraz dwa cmentarze na terenie Litwy.
Z tego powodu miejsce zyskało ponurą sławę, a osadnictwo przez długi czas było tu bardzo ryzykowne. Dopiero w XIX wieku rozpoczęto systematyczne obsadzanie wydm roślinnością i tworzenie pasów leśnych, co pozwoliło znacząco ograniczyć ich wędrówkę i ustabilizować krajobraz.
Widok piaszczystych wzniesień potrafi zmylić zmysły, ponieważ teren chwilami wygląda jak pustynia. Najwyższą i najbardziej znaną jest wydma Parnidžio, która osiąga około 60 metrów wysokości i należy do największych ruchomych wydm w Europie. Na takiej wysokości nawet nadmorski wiatr brzmi inaczej, a piasek pod stopami zachowuje się jak miękka, sypka powierzchnia. Kontrast między chłodnym klimatem Bałtyku a pustynnym krajobrazem jest jednym z powodów, dla których Mierzeja Kurońska przyciąga tak wielu odwiedzających.
Mierzeja Kurońska od dawna fascynowała ludzi wrażliwych na krajobraz, w tym pisarzy i artystów. Thomas Mann zwracał uwagę na jej długość oraz smukły kształt, widząc w tym jeden z powodów wyjątkowości tego miejsca. Współcześnie region zachował podobny charakter, mimo rosnącego zainteresowania turystów. Nadal sprzyja spokojnym spacerom, obserwowaniu światła na piasku oraz podziwianiu punktów widokowych, z których jednocześnie widać wodę i falujące grzbiety wydm.
Mierzeja Kurońska objęta jest szczególną ochroną ze względu na kruchość krajobrazu. Od 2000 roku znajduje się na liście światowego dziedzictwa UNESCO, co wiąże się z ograniczeniami dotyczącymi ingerencji w teren oraz poruszania się po wydmach.
Dojazd najczęściej prowadzi przez Litwę. Wiele osób wybiera przelot do Połągi, a następnie dojazd do Kłajpedy i przeprawę promem na mierzeję. Alternatywą jest podróż samochodem przez Polskę i Litwę, również zakończona przeprawą promową. Istnieje także możliwość dotarcia drogą morską do Kłajpedy z niemieckich portów i kontynuowania podróży krótkim rejsem.