Lodowy armagedon w Rosji. Temperatura spada poniżej -50 st. C. "Nie ma ogrzewania"

Mieszkańcy Syberii muszą ubierać się warstwami, by wyjść na zewnątrz. Mróz paraliżuje tam życie. To nie koniec. Meteorolodzy przewidują, że w najbliższych dniach temperatura może spaść nawet do -60 stopni Celsjusza.
zima/miasto (fot. ilustracyjne)
OLGA Zhukovskaya/istock.com

Syberia od tygodni zmaga się z ekstremalną zimą. Potężne zamiecie śnieżne odcięły część miejscowości od świata. Z kolei władze zmuszone są do zamykania szkół i przedszkoli. Szczególnie alarmująca jest sytuacja w małej wiosce Tiksi. Właśnie tam, jak donosi serwis NEXTA, 24 grudnia termometry wskazały -56 stopni Celsjusza.

Zobacz wideo Wycieńczony niedźwiedź polarny błądzi po rosyjskim mieście

Rekordowe temperatury w Rosji. "Najniższa temperatura na Ziemi w tej chwili"

Te skrajne wartości sprawiają, że region Jakucji, położony w Dalekowschodnim Okręgu Federalnym, aktualnie jest najzimniejszym miejscem na Ziemi. Mieszkańcy od kilku dni nie mają możliwości normalnego funkcjonowania. Śnieg zasypuje wejścia do budynków, przez co uniemożliwia przemieszczanie się. Ekstremalne warunki pogodowe sprawiają, że codzienne czynności, które gdzie indziej wydają się rutynowe, na Syberii stają się ogromnym wyzwaniem.

-56 stopni Celsjusza. Najniższa temperatura na Ziemi w tej chwili. Mieszkańcy wioski Tiksi cierpią z powodu silnej zamieci, która trwa już trzeci dzień. Szkoły odwołały zajęcia, a przedszkola są zamknięte. Śnieg zalega przed drzwiami wejściowymi do domów, a ludzie nie mogą wychodzić z mieszkań.

- czytamy w komunikacie zamieszczonym w serwisie x.com przez @nexta_tv.

Jak podaje serwis telegrafi.com, w takiej pogodzie mieszkańcy zmuszeni są poruszać się wyłącznie w specjalistycznej odzieży, która chroni przed odmrożeniami. Synoptycy ostrzegają, że w nadchodzących dniach temperatura może spaść nawet do -60 stopni Celsjusza. To jeszcze bardziej zwiększa ryzyko poważnych zagrożeń dla zdrowia i życia ludzi.

Mieszkańcy Rosji mają trudności z zapewnieniem sobie ciepła. Awarie sieci energetycznych

Dodatkowym problemem są liczne awarie sieci energetycznych, o których informowało tvpworld.com 17 grudnia, które pozbawiły mieszkańców ogrzewania i ciepłej wody. W miastach takich jak Angarsk i Dudinka setki tysięcy osób pozostają bez podstawowych mediów od wielu dni. Z kolei zamarznięta kanalizacja uniemożliwia korzystanie z toalet. Mimo pracy służb i wysiłku lokalnej społeczności infrastruktura nie nadąża za ekstremalnymi warunkami. - Miasto zostało pozostawione własnemu losowi - relacjonują lokalnym mediom mieszkańcy. - Połowa domów jest bez wody. Są domy, w których nadal nie ma ogrzewania. Kanalizacja jest zamarznięta, a ludzie nie mogą nawet skorzystać z toalety. Brakuje hydraulików - dodają.

Więcej o: