Powódź, która przetoczyła się przez Polskę w ostatnich tygodniach, szczególnie mocno dotknęła popularny wśród turystów region Dolnego Śląska, ale nie tylko. Woda zalewała domy, niektóre wręcz zmiotła z powierzchni ziemi, zniszczone zostały także drogi, a część miejscowości przez wiele dni było odciętych od świata. To wpłynęło na masowe odwoływanie rezerwacji także w miejscach, które nie zostały dotknięte wielką wodą. Choć naprawianie skutków powodzi zajmie jeszcze wiele tygodni, turyści nie powinni się obawiać przyjazdu. Wprost przeciwnie. Do przyjezdnych apelują nie tylko lokalne władze, lecz także organizacje turystyczne i właściciele obiektów hotelowych. To właśnie teraz region potrzebuje ich najbardziej.
W Masywie Śnieżnika wciąż trwa sprzątanie, ale okolica jest już od jakiegoś czasu gotowa na turystów. Dojazd do miejscowości Stary i Nowy Gierałtów oraz do Bielic jeszcze długo będzie utrudniony, ale drogi do Stronia Śląskiego i Lądka-Zdroju, Bystrzycy Kłodzkiej i Kłodzka, a także połączenia kolejowe działają już normalnie. Na trasie Kłodzko - Lądek-Zdrój - Stronie Śląskie kursuje komunikacja zastępcza. Bez problemów można już także dojechać do Międzygórza, Wilkanowa, Międzylesia i Kletna, skąd warto wyruszyć na Śnieżnik. To idealna propozycja na weekend.
Nasz region utrzymuje się głównie z turystyki i bez jej uruchomienia nie wyjdziemy szybko z kryzysu
- podkreśliło Stowarzyszenie Rozwoju Regionalnego "Masyw Śnieżnika" na swoim profilu na Facebooku. Zarówno wieża widokowa na Śnieżniku, jak i schronisko działają. Uruchomione są także szlaki na Czarną Górę. Od 4 października otwarta będzie także Jaskinia Niedźwiedzia w Kletnie. W okolicy dla turystów dostępne są już także:
Gdzie jeszcze warto zajrzeć? To nie tylko Ziemia Kłodzka. Czynnych jest także wiele atrakcji w okolicach Wrocławia, Wałbrzycha, Jeleniej Góry i Szklarskiej Poręby. To m.in.:
Wciąż nieczynna jest Twierdza Kłodzko, Park Rekreacyjny Zielona Dolina w Janowicach Wielkich, a także Pałac we Wleniu. Na turystów czekają nie tylko atrakcje, lecz także obiekty hotelowe, schroniska turystyczne, agroturystyki i hotele.
Dwie placówki uzdrowiskowe w Lądku-Zdroju, 23 Wojskowy Szpital Uzdrowiskowo-Rehabilitacyjny i Uzdrowisko Lądek-Długopole SA, zawiesiły przyjmowanie kuracjuszy. Są tam kwaterowani żołnierze, strażacy, harcerze i wolontariusze pomagający w usuwaniu skutków powodzi, konieczny jest także remont. Co ważne, zarówno źródła wód leczniczych, jak i odwierty nie ucierpiały. Nie ma także wstępu do tamtejszych lasów, zamknięty jest także szlak na punkt widokowy w miejscowości Bardo. Czynne są jednak uzdrowiska w Długopolu-Zdroju, Dusznikach-Zdroju i Kudowie-Zdroju, a także Polanicy-Zdroju i Cieplicach Śląskich. Na kuracjuszy czeka także Świeradów-Zdrój i Szczawno-Zdrój.