Seiser Alm - słoneczna łąka Dolomitów. Idealne miejsce na rodzinny wypoczynek

Południowy Tyrol /Südtirol to region, w którym włoska lekkość życia spotyka się z alpejską tradycją. W samym jego sercu leży Seiser Alm (Alpe di Siusi) - największy płaskowyż w Alpach i jeden z najbardziej rodzinnych ośrodków narciarskich w Europie. O tym, co czyni go tak wyjątkowym, opowiada Jacek Ciszak - dziennikarz, narciarz i założyciel portalu skionline.pl.
Materiał promocyjny/ Fot. Harald Wisthaler

Największa łąka w Europie

Seiser Alm, to miejsce niezwykłe.

To największa łąka w Alpach. To miejsce, gdzie przez prawie 300 dni w roku świeci słońce, nieważne, czy wybierzemy się tam w grudniu, czy w marcu

– mówi Jacek Ciszak.

Dzięki swojemu położeniu ośrodek gwarantuje świetne warunki śniegowe, a jednocześnie pozwala cieszyć się promieniami słońca nawet w środku zimy. To właśnie sprawia, że wielu narciarzy wybiera Seiser Alm jako miejsce rodzinnych wakacji.

Seiser Alm słynie z szerokich, łagodnych tras w kolorze niebieskim, które są idealne dla początkujących i średnio zaawansowanych narciarzy. To również raj dla rodziców, którzy chcą, aby ich pociechy stawiały pierwsze kroki na nartach w bezpiecznych warunkach. Rodziny znajdą tu wszystko, co potrzebne, by spędzić beztroski urlop: szkółki narciarskie, fun parki, nowoczesne wyciągi i bezpieczne kanapy dostosowane do dzieci.

Systemy zabezpieczeń są tak skonstruowane, że maluchy nie mają szans wysunąć się z krzesełka. To daje rodzicom spokój, a dzieciom komfort

– tłumaczy Ciszak.

Od grudnia 2025 roku wszyscy młodzi duchem: rodziny, dzieci, nastolatki będą mogli przeżyć wyjątkową przygodę na stoku: Lot Czarownic nad Seiser Alm – interaktywną grę w stylu escape roomu, poprowadzoną wzdłuż trasy Seiser Alm Ronda, obejmującej całe narciarskie centrum regionu.

Materiał promocyjny/ Fot. Harald Wisthaler

Ogromnym udogodnieniem jest koncepcja sci ai piedi, czyli swobodnego poruszania się po całym terenie bez konieczności odpinania nart. Dzięki temu dzień na stoku staje się płynny i wygodny, nawet w przypadku podróży z najmłodszymi.

Widoki, które zapierają dech

Choć w Seiser Alm znajdziemy również trasy czarne, to zdaniem Jacka Ciszaka największe wrażenie robią czerwone stoki u stóp Plattkofel/Sassopiatto i Langkofel/Sassolungo.

Są szerokie, świetnie przygotowane i oferują widoki, które powalają

– mówi.

Z płaskowyżu rozciąga się panorama Dolomitów, oferująca 360-stopniowy widok na okoliczne szczyty - Schlern/Sciliar, Plattkofel/Sassopiatto i Langkofel/Sassolungo, które bez wątpienia są symbolami regionu. –

To właśnie te chwile, kiedy zjeżdżamy w dół, a przed nami otwierają się Dolomity, sprawiają, że chce się tam wracać co roku

– dodaje.

Posłuchaj podcastu

Kuchnia z sercem

Na stokach Seiser Alm znajdziemy niewielkie, rodzinne gospody mieszczące się w starych alpejskich chatach. A czego warto tam spróbować?

Polecam szczególnie canederli – duże knedle z chleba i tyrolskiego boczku, podawane w bulionie lub z gulaszem. Pamiętajcie tylko: nigdy nie kroimy ich nożem, bo to jakby kroić serce gospodyni

– śmieje się Ciszak.

Autentyczna kuchnia i kameralna atmosfera sprawiają, że każdy posiłek staje się niezapomnianym doświadczeniem, a planowanie obiadu codziennie w innej chacie to świetny pomysł na urozmaicenie pobytu.

Materiał promocyjny/ Fot. Harald Wisthaler

Niezależnie od tego, jaką zimową aktywność preferujecie– narciarstwo, snowboard, wędrówki piesze, sanki, czy przejażdżki bryczką – tutaj możecie cieszyć się nimi razem z rodziną, ponieważ wszystkie schroniska górskie są łatwo dostępne. A to wszystko w otoczeniu słońca i niezrównanej panoramy Dolomitów.

Wyjątkowe atrakcje

Wyjątkową atrakcją Seiser Alm są hotele położone bezpośrednio na stoku.

Budząc się w pokoju z ogromnym oknem, widziałem wschód słońca nad Dolomitami. To jedno z tych doświadczeń, których się nie zapomina

– wspomina Ciszak.

W regionie Seiser Alm w Dolomitach każdy znajdzie coś dla siebie – zarówno ci, którzy kochają aktywny wypoczynek, jak i ci, którzy wolą spokojny relaks. Codziennie można tu odkrywać nowe formy spędzania czasu: od jazdy na nartach po świetnie przygotowanych stokach, przez biegi narciarskie na słonecznych trasach, zimowe wędrówki i spacery w rakietach śnieżnych wśród bajkowych krajobrazów, aż po romantyczne kuligi czy szybkie zjazdy na sankach. Seiser Alm daje pełną swobodę w tworzeniu własnego planu dnia. Miłośnicy sportów zimowych mogą na przykład zacząć poranek na nartach, a popołudnie spędzić na trasach biegowych.

Seiser Alm to nie tylko sport, lecz także bogata tradycja. Z płaskowyżem wiążą się liczne legendy o czarownicach, które miały spotykać się u stóp góry Schlern – symbolu regionu.

Na dzieci czeka specjalny szlak czarownic -Seiser Alm Ronda. To pomysłowe połączenie narciarstwa z bajkową przygodą

– podkreśla ekspert.

Trasa wiedzie przez siedem punktów, w których ustawiono rzeźby i tablice edukacyjne. To świetna okazja, by połączyć sport z zabawą i poznawaniem lokalnych opowieści.  Od grudnia 2025 r. w Seiser Alm Ronda rozpocznie się interaktywna gra terenowa na nartach, która zapewni mnóstwo akcji i zabawy dla całej rodziny. A widok na monumentalny Schlern towarzyszy turystom niemal na każdym kroku – od trasy narciarskiej po drogę dojazdową z Bolzano.

Alpejski raj

Seiser Alm to idealne połączenie sportu, rodzinnych atrakcji, tradycji i bajecznych widoków.

Dla mnie to przede wszystkim słońce, kuchnia z sercem i magia czarownic. Każdy znajdzie tu coś dla siebie – od dziecka po wytrawnego narciarza

– podsumowuje Jacek Ciszak.

Materiał promocyjny/ Fot. Helmuth Rier

Ten alpejski raj w Południowym Tyrolu udowadnia, że ferie zimowe mogą być aktywne, rodzinne i pełne przygód. To miejsce, które warto odwiedzić choć raz – a później wracać co sezon.

Więcej informacji znajdziecie > tutaj.

Materiał promocyjny IDM Südtirol - Alto Adige.