Honolulu - samotna metropolia

Kiedy poszedłem do wypożyczalni samochodów odebrać zarezerwowany "economic car", dostałem wypasionego jeepa. Zapytałem - "Why?". Usłyszałem - "Welcome in Hawaii!". Wszyscy tu są wyluzowani, szczęśliwi i przyjaźni. Trudno nie pokochać tego miejsca.

TEKST I ZDJĘCIA: SŁAWOMIR ORŁOWSKI Galeria zdjęć - USA - Hawaje - Honolulu, Pearl Harbor

Po jedenastu godzinach lotu z Filadelfii (z przesiadką w Los Angeles) lądujemy w Honolulu - stolicy byłego królestwa Hawajów. Przed nami jedyny pałac królewski na terytorium USA.

Hawaje Hawaje  Sławomir Orłowski

Do 1893 roku Hawaje były suwerennym królestwem. Amerykańscy biznesmeni sprowadzeni tu przez hawajskiego króla, by wnieść powiew nowoczesności, zwrócili się do US Navy o pomoc w obaleniu monarchii. Zastany ustrój uniemożliwiał im prowadzenie bezcłowego handlu z Kalifornią. Po 5 latach zmagań Amerykanom udało się w końcu wprowadzić "demokrację" na Hawajach...

Przed nami pomnik pierwszego króla Hawajów - Kamehameha I. Monarcha podbił Oahu w 1810 roku. Setki wojowników, którzy bronili wyspy, strącił w przepaść i kazał im dogorywać w mękach na skałach. Krwawa wojna dała plon - po raz pierwszy w historii archipelagu Hawaje stały się zjednoczonym królestwem. Na zdjęciu po prawej - szybki kurs Hula.

HawajeHawaje Sławomir OrłowskiHawajeHawaje Sławomir Orłowski

Honolulu to największe miasto leżące na Pacyfiku. Również najbardziej osamotnione, ponieważ od najbliższego kontynentu dzieli je około 3,2 tys. kilometrów. Według ostatniego spisu powszechnego liczba mieszkańców Honolulu przekroczyła 907 tys. Aż trudno uwierzyć, że w latach 50-tych było to niewielkie miasto. Stolica Hawajów zawdzięcza swój rozkwit masowej turystyce, która zaczęła się rozwijać, gdy ruch lotniczy stał się dostępny dla mas. Przywilejem i obowiązkiem amerykańskiej klasy średniej jest przynajmniej raz w życiu odwiedzić Hawaje. Honolulu nazywane jest również "przedmieściami Tokio". Rzeczywiście, młodzi szczupli Japończycy, obok bogatych Amerykanów w wieku średnim, stanowią w turystycznym tłumie wiekszość. Zapytaliśmy rdzennego hawajskiego taksówkarza, który wiózł nas lotniska, czy miał wielu klientów polskiego pochodzenia. - Lato, Wałęsa - odpowiedział z dumą. Jednak chwilę potem dodał, że Polacy są tu rzadkimi gośćmi.

HawajeHawaje Sławomir Orłowski

Honolulu zaskakuje. Widok od strony Mamala Bay na nowe drapacze chmur w dzielnicy biznesowej. Leży ona na wschód od dzielnicy hotelowej położonej przy słynnej Wikiki Beach. Uderza nas lekkość i bogactwo, a także innowacyjność kształtów wieżowców. Tak ciekawymi oryginalnymi konstrukcjami, w mojej opinii, nie może się pochwalić ani Nowy Jork ani Los Angeles.

HawajeHawaje Sławomir Orłowski

Wieżowiec Aloha Tower powstał w 1924 roku. Przez wiele lat robił ogromne wrażenie na turystach, którzy wpływali na statkach do Honolulu Harbor. Były to czasy, kiedy na Hawaje można było dostać się wyłącznie liniowcem. Tytuł najwyższego budynku, przy wzroście 56 metrów plus 13 metrów iglicy, Aloha Tower utrzymała przez ponad 40 lat. Na szczycie znajdowała się latarni morska widoczna z odległości 16 mil. Na czas II wojny światowej symbol nowoczesności Hawajów został przykryty siatką maskującą i pomalowany na kolor khaki. Dopiero w 1948 roku Aloha Tower odzyskała swój pierwotny wygląd - przemalowano ją na nieskazitelną biel. HawajeHawaje Sławomir OrłowskiHawajeHawaje Sławomir Orłowski

Najwyższy punkt na wyspie Oahu to krater Diamond Head (Diamentowa Głowa). Na jego szczyt prowadzi 99 schodów w tunelu wydrążonym wewnątrz krawędzi krateru. Całe wejście ma długość 2,8 km. Według oznaczeń wspinaczka powinna trwać półtorej godziny. Tyle czasu poświęciłem łącznie na wejście i zejście. Krater ma średnicę ok. 1070 m i jest pozostałością wulkanu który w dużym stopniu zdecydował o kształcie dzisiejszego Oahu. Ostatni wybuch miał jednak miejsce 150 tys. lat temu. Kiedy dotrzemy na szczyt, na północnej stronie zobaczymy wiecznie zielone wnętrze wyspy z górami zasłoniętymi mgłą, na zachodzie Wikiki Beach obsadzoną dziesiątkami monotonnych 30-40 piętrowych hoteli bez wyrazu, a na wschodzie małe, bezludne wulkaniczne wyspy, porośnięte tropikalną roślinnością. Jesienią można obserwować przypływające tu na gody wieloryby.

Kierując się na zachód mijamy dzielnicę biznesową Honolulu i dojeżdżamy do Pearl Harbor. Znalezienie wolnego miejsca parkingowego o 9-tej rano zajmuje nam 30 minut. Dodam, że jazda samochodem po Honolulu to czysta przyjemność. Kierowcy są mili, a miasto ma trzy kilkupasmowe autostrady. Niestety zwiedzanie Pearl Harbor nie jest łatwe. Najmniej interesujące atrakcje okazują się najdroższe. Jednak wiele obowiązkowych punktów programu można zwiedzić za darmo (np. Arizona Memorial). Podziwiamy torpedę Kamikadze. Ma ponad 20 m długości i 1,2 m szerokości. Pomieszczenie samego kamikadze było tak małe, że tylko wyselekcjonowani, najdrobniejsi Japończycy mogli się tam zmieścić. Dobrze odżywieni Amerykanie już w wieku sześciu lat nie byliby się w stanie się w nie wcisnąć. Ku naszemu zaskoczeniu dowiadujemy się, że kamikadze w momencie naprowadzenia torpedy mogli ją opuścić i zachować życie. Jednak żaden z 92 "szczęśliwców" nie zdecydował się na tak haniebny krok...

HawajeHawaje Sławomir Orłowski

Pearl Harbor

HawajeHawaje Sławomir Orłowski

Za 15$ od osoby zwiedzamy USS Missouri. To ostatni "żyjący" z największych okrętów wojennych klasy "Iowa", które powstały w latach 40-tych. Ma 270 m długości i wyporność 58 tys. ton (co robi wrażenie w porównaniu do 3 tys. ton naszej Błyskawicy stojącej w gdyńskim porcie). Amerykański okręt uzbrojony był w 12 dział kalibru 400 mm, które wyrzucały tonowe pociski na odległość do 40 km. Był pierwszym okrętem floty USA, który w latach 60-tych wyposażono w ... klimatyzację. Statek zamieniono w muzeum w 1992 roku, po tym jak triumfalnie wrócił z wojny w zatoce perskiej. W USA ma on oficjalny status... bohatera narodowego.

HawajeHawaje Sławomir Orłowski

Hawaje miały jedne z pierwszych i najnowocześniejszych stacji radarowych swoich czasów. Mimo to, 7 grudnia 1941 roku pomyliły nadlatujące samoloty japońskie z własnymi i nie ostrzegły stacjonujących na okrętach marynarzy. Na 21 statków US Navy stacjonujących w porcie, 18 zostało zatopionych. Podczas nalotu na okręcie USS Arizona zginęło 1177 marynarzy. Szczątki okrętu leżą do dzisiaj na dnie płytkiej zatoki. Nad kadłubem wraku zbudowano deck. Można z niego oglądać leżące zaledwie dwa metry pod powierzchnią zielonkawej wody rdzewiejące pozostałości górnego pokładu zatopionej jednostki.

HawajeHawaje Sławomir Orłowski

TEKST I ZDJĘCIA: SŁAWOMIR ORŁOWSKI

Zobacz też:

HUmmerem po HAmeryce! Takie parki narodowe to tylko w USA Griswoldowie Wschodniego Wybrzeża Śladami rodziny Kennedych

Więcej o: